sobota, 27 lutego 2016

"Zanim się pojawiłeś" + parę słów ode mnie.

Chciałabym przede wszystkim przeprosić za to, że na tym jakże świetnym blogu ostatnio nic się nie pojawiało. Już Wam się tłumaczę. Ostatnimi czasy w moje ręce wpadały same słabe lektury.
Przez nie które, nawet nie potrafiłam przebrnąć i po długiej walce się poddawałam.
Dlatego zrobiłam sobie, króciutką przerwę. Jak pewnie zauważyliście, gustuje w książkach fantasy, romansach itp. Postanowiłam się przełamać co do innych gatunków. Na pewno znajdziecie za nie długu u mnie recenzje książek Stephena Kinga  i innych. Z tego względu fanów kryminałów, dramatów, a nawet biografii Serdecznie Zapraszam :))))

***
ROK SZEKSPIROWSKI. 

Rok 2016 jest uznawany za rok Williama Szekspira. Dlatego, że jestem zafascynowana twórczością tego o to pana, zamierzam ten fakt wykorzystać. Chyba, każdy z nas trafił na takie dzieła jak "Romeo i Julia" bądź "Hamlet". Dla mnie to nie tylko szkole lektury, bo te książki na prawdę wiele uczą i pokazują trochę inny świat. Mam nadzieję, że uda mi się Was zarazić miłością do klasyki. 
Już niebawem pierwsza recenzja dramatu. Wyczekujcie :D 

***
Zwiastun nowego filmu pt : 
"Zanim się pojawiłeś" 

Nigdy nie poświęciłam całej notki na film. Pewnie z tego względu, że rzadko je oglądam, nie mówiąc o chodzeniu do kina.  Dlatego sama się sobie dziwię, że postanowiłam napisać tutaj tylko o ZWIASTUNIE filmu. Ale wywołał on u mnie takie emocje, że brakuje mi słów. Film jest na podstawie książki Jojo Moyes o takim samym tytule. Żeby Was zmotywować do obejrzenia zwiastuna napisze tylko, iż jest to film o miłości, pięknej miłości, o motywacji, o nowych szansach do życia, o celu. Ja osobiście obejrzałam go już 5 razy i za każdym, mam ciarki i łzy w oczach. 
Jak na szpilkach czekam na czerwcową premierę.  A Wy? 

http://www.filmweb.pl/film/Zanim+si%C4%99+pojawi%C5%82e%C5%9B-2016-723705

Bardzo Wam dziękuje, że jesteście, czytacie oraz za to, że nie którzy piszą do mnie z miłymi słowami. Gdyby nie Wy to pewnie już bym zawiesiła działalność. 
Całuje Was, do zobaczenie. JuLia. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Ulubieńcy stycznia :)

Styczeń już za nami. Pierwsi ulubieńcy miesiąca  w tym roku. SZOK. Przyznam, że w tym miesiącu jakoś mało tutaj działałam, ale to ze względu na szkołę. Teraz już wszystko pozamykane, więc z pewnością będzie o wiele więcej recenzji. Zaczynamy :D


ULUBIONA KSIĄŻKA : W tym miesiącu postawiłam na serię, która posiada 5 tomów. Pierwszy z nich zrecenzowałam. Mowa o książce "Obsydian" Jennifer L Armentrout. Cała seria nosi nazwę "Lux" co potocznie znaczy odznaczający się najwyższą jakością, najlepszymi właściwościami oraz w fizyce światło. Ma to związek z tym, że główny bohater jak wspomniałam przy Obsydianie jest kosmitą tzw,; Luksjaninem. Luksjanie są zbudowani z cząsteczek światła. Pochodzą z planety Lux, która wieki temu została zniszczona. Deamon za wszelką cenę chcę chronić swoją rodzinę. Niestety sam zakochuje się w dziewczynie o imieniu Kat i sprowadza na nią i na siebie niebezpieczeństwo. 
Wątek miłosny jest na prawdę niesamowity,gorący, pełen sarkazmu, momentami erotyczny. 
Akcja toczy się bardzo szybko i nawet nie zauważyłam, kiedy skończyłam ostatni tom :(
Lux może wyglądem nie zachęca ale przecież, nie ocenia się książki po okładce :D 
Polecam! 
(Shadows nie czytałam bo jest to tylko takie wprowadzenie, dlatego napisałam, że jest 5 części) 


ULUBIONY FILM : Do tych 2 filmów przekonała mnie moja przyjaciółka, która stała mi nad głową i powtarzała jaki to Hache jest cudowny. Aleksandra Sołtysik mowa,oczywiście o tobie. Trzy metry nad niebem oraz kontynuacja Tylko Ciebie chcę. 
Te dwa filmy to typowe filmy młodzieżowe, wyciskacze łez, romansidła itd. Pomimo tego faktu uważam, że są na prawdę dobre. I nie chodzi tu tylko to, iż Mario Casas to przystojniak ;) 
Na pierwszym filmie płakałam ze szczęście i ze wzruszenia. Na drugim zdecydowanie mniej się rozkleiłam ale też jest na poziomie. Nie będę zdradzała fabuły bo byłoby to bez sensu. Obejrzyjcie i dajcie mi znać jakie macie odczucia. :D 





ULUBIONA PIOSENKA : Obejrzałam ostatnio film "Lol" i niesamowicie spodobała mi się piosenka Heart On Fire. Ola zaczyna się uczyć grać jej na gitarze, więc jak już się nauczy to zrobię wszystko, żeby wstawić wam tu filmik jak jej idzie.
 https://www.youtube.com/watch?v=pH_ZaymtAF8
Dalej nie mogę uwierzyć, że to już kolejni ulubieńcy! :o 

Pozdrawiam bardzo ciepło. JuLia.

Ps : Do stworzenia czegoś nowego potrzebuje waszej pomocy. Piszcie do mnie na maile jwieczooorek, że jesteście chętni do pomocy to na pewno odpisze. Jeśli z jakiś powodów ktoś nie posiada maile to proszę napisać na facebooku. https://www.facebook.com/julia.wieczorek.3954 Z góry dziękuje za każdą wiadomość :) 

niedziela, 17 stycznia 2016

"Nevermore Kruk"


Autor : Kelly Creagh
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Fantasy, trochę kryminał, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : Nevermore
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 520

Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderek, Isobel Lanley, jest przerażona, gdy nauczyciel każe jej pracować nad projektem z literatury w parze z Varenem Nethersem. Jakby mało było tego, że dzień oddania pracy zbiega się w czasie z najważniejszym meczem szkolnej drużyny, Isobel musi spędzać swój czas w towarzystwie jednego z najbardziej antypatycznych i nielubianych facetów w szkole. Co więcej – sardoniczny, obojętny i zdecydowanie trudny w obsłudze Varen, nie kryje, że nie ma najmniejszej ochoty wziąć na siebie pracy Isobel.

Dopiero gdy Isobel, wiedziona niezdrową ciekawością, zagląda do notatnika Varena i odkrywa w nim dziwne zapiski oraz niepokojące szkice, postanawia, że jednak zmusi się do współpracy z dziwacznym gotem.

Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła.

Isobel szybko zaczyna szukać wymówek, by tylko spędzać czas z Varenem. Odsuwa się od przyjaciół i zrywa z autorytarnym chłopakiem, narażając się na szkolną ekskomunikę. Dziewczyna, niczym ćma do płomienia, lgnie do dziwnego świata Nethersa – świata, w którym ożywają koszmarne historie Edgara Allana Poego...

Zafascynowana Varenem i jego fantasmagoryczną rzeczywistością, Isobel odkrywa, że sny, podobnie jak słowa, mają wielką moc, a największym zagrożeniem dla człowieka, jest on sam. Czy uda się jej ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia?
Ta książka zdecydowanie różni się od moich pozostałych wyborów. Romans w niej jest bardzo delikatny. W zasadzie nie sądziłam, iż Isobal może zakochać w Varenie z wzajemnością. Bardzo sprytnie rozwinięta jest akcja. Dopiero na sam koniec dowiadujemy się jakie miejsce ma dziewczyna w świecie snów. W lekturze pojawiają się Nokowie. Są to tajemnicze stwory, którym zawsze brakuje jakieś części ciała. Ręki, oka, nosa. Najgorsze jest to, że niebezpieczeństwo na dziewczynę sprowadził jej ukochany. I to tylko dlatego, że o niej śnił. O Isobel zazdrosna jest "biała królowa", która miała Varena w snach tylko dla siebie. Zrobi wszystko,aby się jej pozbyć, by mieć władzę. Przenosi się do świata, jednego z opowiadać Poego o  Śmierci Szkarłatnej. Ma godzinę aby uratować wszystkich swoich bliskich, od pojawienia się we śnie.  Czy jej się to uda? Do tej książki bardzo pasuje przysłowie "Prawdziwych przyjaciół, poznaje się w biedzie". Od Isobel odwraca się jej ekipa, wraz z Bradem jej ex. Ich miejsce zastępuje Gwen. Dziewczyna której Isobel nigdy nie dostrzegała. To ona pomaga jej szukać Varena, kiedy znika i tylko ona nie daje się oszukać. Wie, że nie wszystko w ich historii jest logiczne.  Książka niestety nie kończy się happy endem. Dziewczyna zostaje oszukana i wraca do swojego świata nieświadoma faktu, że Varen został wraz z białą w świecie Poego. Jest załamana i nie może w to uwierzyć ale znajdzie rozwiązanie. To jest pewne. Sama jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy tej dwójki. Już z niecierpliwieniem czekam na wizytę w bibliotece. 
Podsumowując jest to książka pełna zagadek, dziwnych stworów, zazdrości i miłości. To piękna i tajemnicza lektura. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić :) 

 UWAŻAJ, CZEGO PRAGNIESZ... MOŻESZ TO
OTRZYMAĆ. 
Pozdrawiam, całuje JuLia :) 

piątek, 1 stycznia 2016

Trylogia "Niezgodna" :3

NIEZGODNA 
"Jeden wybór może cię zmienić" 
ZBUNTOWANA 
"Jeden wybór może cię zniszczyć" 
WIERNA
"Jeden wybór pokaże.kim jesteś"

Autor : Veronica Roth 
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone 
Tematyka : młodzieżowe, science-fiction 
Oryginalny tytuł : Trilogy Divergent 
Rok wydania : 2014 
Ilość stron : 1040 

Trylogia Veronicy Roth była tak bardzo reklamowana, polecana, że postanowiłam sama się przekonać co do jej fenomenu. Na pewno bardzo zdenerwowało mnie to, iż na każdym kroku była ona łączona z Igrzyskami Śmierci.
- Jeśli jesteś fanem Igrzysk to na pewno spodoba ci się też seria Niezgodna!
-Po Igrzyskach Śmierci pora na Niezgodną! 
NIE! 
Zdecydowanie nie jest to to samo. 
Książka przedstawia świat, który jest podzielony na frakcje. 
W wieku szesnastu lat przechodzisz test przynależności, który pomaga ci dokonać wyboru. W zależności od tego jaki masz charakter możesz dołączyć do : 

*Altruizmu 
*Erudycji 
*Prawości
*Serdeczności 
*Nieustraszoności 
Beatrice pochodzi z altruizmu. Czuję jednak, że to nie jest jej miejsce na ziemi. Podczas testu przynależności dowiaduje się, że nie pasuje do żadnej z frakcji, że jest NIEZGODNA. To jej największy sekret i musi zachować go w tajemnicy. Dołącza do nieustraszonych, zmienia imię na Tris i poznaje Cztery, jej instruktora. Erudycja wraz z nieustraszonością łączą siły, aby pozbyć się niezgodnych, którzy według ich zagrażają bezpieczeństwu. Dochodzi do krwawej walki w której wielu ginie. Tris, cztery, jego ojciec i kilku innym udaje się uciec ale na jak długo? W drugim tomie wszystko skupia się na tym, iż Jeanine Matthews szuka idealnego niezgodnego do badań. Okazuje się, że tylko Tris jest nim w 100% Po odkryciu skrywanej tajemnicy przez altruizm, wszystko się zmienia. Czy istnieje życie za płotem? Wyjście za bramy miejsca w którym tak długo się żyło jest bardzo ryzykowne. Problem tylko w tym, że nikt nie potrafi zapomnieć o wiadomości z zewnątrz. Poza tym niebezpiecznie robi się też w środku, gdyż bez frakcyjni zaczęli rządzić miastem. Nasza główna bohaterka jej ukochany Tobias (cztery) oraz przyjaciele,postanawiają rozwikłać zagadkę. Czy wszyscy wyjdą z tego cało? Czy w to co każdy zawsze wierzył, nie jest tylko eksperymentem? Przekonaj się. Podejmij ryzyko, Przeczytaj Niezgodną.

Ekranizacja. 
Na komputerach, tabletach i różnych innym gadżetach możemy zobaczyć już dwie części tej trylogii. Na trzecią fani muszę czekać jeszcze bodajże do marca? Moje odczucia po obejrzeniu, były jak najbardziej pozytywne. Fabuła była w większości taka jak w lekturze, aktorzy byli dobrze dobrani, no może mam zastrzeżenia do Tris ale to moje odczucia. Sama odliczam dni do premiery Wiernej i modlę się, aby nie zniszczyli tego co zbudowali. Was też zapraszam do kin, oglądania, czytania :D

Ps : Na blogu za pewien czas pojawi się coś całkiem nowego. Ciekawa jestem waszej reakcji i nie powiem stresuje się tym trochę. Liczę na was ;) 
Pozdrawiam, JuLia :) 

środa, 30 grudnia 2015

Ulubieńcy grudnia :D

Wow to są już trzeci ulubieńcy miesiąca!!!!! Jestem szczęśliwa, że udało mi się tak długo z wami być ahah :)
Chciałam aby ten miesiąc był wyjątkowy, ze względu na święta, zimę i tego rodzaju sprawy.
Doszłam do wniosku, że jednak potraktuje go normalnie. Nie ma śniegu, więc nie ma zimy.
ZACZYNAMY :) 


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tutaj mogę trochę zaszokować bo, o dziwo nie będzie to fantastyka!!!! (brawa dla mnie). Dwie książki, które mnie zaskoczyły. Mowa o "Zostań, jeśli kochasz" oraz "Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Formana. Głowna bohaterka Mia ma chłopaka muzyka, sama jest wiolonczelistką i prowadzi spokojne, szczęśliwe życie. Pewnego dnia wybiera się z rodzicami i młodszym bratem na wycieczkę. Niestety zdarza się wypadek, w którym tylko Mii udało się nie zginąć. Nie będę więcej zdradzać ale pierwsza część to hmm przyjemna lektura? Może. Za to druga sprawiła, że przez pół książki miałam ciarki, a kolejne pół przepłakałam. Zdecydowanie chwyciła mnie za serce. Nie mogę dużo zdradzić jeśli chodzi o fabułę, bo takiego zwrotu akcji na pewno, nikt po przeczytaniu pierwszej części się nie spodziewa!!! Powiem tylko, że wszystko będzie dobrze hihi :) 



Ulubiony film : Na święta na TVN leciała "Alicja w Krainie Czarów." Dawno oglądałam ten film, więc postanowiliśmy z kuzynem obejrzeć. Nie istotne jest to, że w końcu oglądałam go sama haha
Wersja Alicji z Johnym Deepem to zdecydowanie fenomen. Ale przepraszam nie jestem obiektywna, bo ten aktor to mój ulubiony. Sama czasami czuje się, jakbym wpadła do króliczej nory (nie mam tu na myśli tego, że jestem nieostrożna) i przeniosła się do innego świata. Ale chyba wszyscy tak mamy czytając książki? 
Biała królowa na pewno była piękna, dobra i tak dalej blablabla. Nie lubię dobrych postaci, są takie bez wyrazu. Czerwona królowa to co innego, ta to miała charakter. "Skrócić o głowę" to najlepszy tekst filmu. 
Więc jeśli, ktoś ma ochotę na piękną, magiczną bajkę to "Alicja w Krainie Czarów" taka właśnie jest :D 


Ulubiona piosenka : No więc, co do piosenki nie będę się zastanawiać. Miało nie być klimatu świąt ale to tylko tytuł. Klimaty wojenne to obszar, który lubię. Margaret fantastycznie zaśpiewała Kolędę Warszawską. https://www.youtube.com/watch?v=KOHNeBsRhYI

PAPA. Do zobaczenia słoneczka, JuLia :) 

sobota, 19 grudnia 2015

"Szeptem"


Autor : Becca Fitzpatrick
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : młodzieżowe, fantasy
Oryginalny tytuł : "Hush, Hush "
Rok wydania : 2009
Ilość stron : 336



Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...
Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że.
.
.
.
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Po serię "Szeptem" po raz pierwszy sięgnęłam w wakacje tego roku.  Spodobała mi się i tak w zasadzie to od niej zaczęła się moja przygoda z czytaniem. Gdyby nie koleżanka (Pozdrawiam Julię) która pożyczyła mi tę książkę, nie byłoby tego bloga, a wy nie musielibyście się ze mną użerać haha.  Może się wydawać, że jest to bardzo banalna lektura. Nora ma szesnaście lat i w zasadzie całkiem normalne życie. Do momentu, w którym nauczyciel biologii postanawia posadzić ją w ławce z Patchem. Chłopak jest tajemniczy, pewny siebie i wie wiele o życiu Nory. Powinno ją to niepokoić, i owszem jest tak, ale zarówno bardzo ją to ciekawi. Zaczynają dziać się w jej życiu niezbyt normalne sytuacje. Ktoś włamuje się jej do pokoju, robi tam totalny bałagan, a w momencie kiedy pojawia się policja, wszystko wraca no normy. Jest na "Archaniele" (kolejce w parku) z Patchem i nagle z niej spada. Nikt tego nie zauważa, bo jak się okazuje wcale tego nie było. Wątek miłosny jest w nie których chwilach tak skomplikowany, że ja jestem zaskoczona tym , iż kocham tą książkę. Nora na początku oczywiście, nie przyznaje się do tego, że ten arogancki chłopak z ławki ma to coś. Długo jednak nie może zaprzeczać. Czy te niesamowite i niebezpieczne rzeczy dzieją się z powodu Patcha? Czy może być jeszcze gorzej? Czy miłość tych dwojga jest prawdziwa? Tego wszystkiego możecie się dowiedzieć czytając następnego części tej serii, albo wpadając za kilka dni na tego bloga :) 
Ale cicho sza 
.
.
.

  Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem :) 

Osobiste odczucia : 
Przyznając się Patch był moim pierwszym książkowym crashem. Jego tajemniczość, opiekuńczość, to że budzi lęk jest niesamowici pociągające. Czytając po raz drugi, dochodzę do wniosku, że jest to zdecydowanie lepsza książka niż jak ją zapamiętałam. Dlatego postanowiłam zakupić sobie owe książki, abym mogła sięgnąć po nie gdy tylko będę chciała. Fani fantasy, nie banalnych romansów na pewno się nie zawiodą :D 

 Polecam :) 
Dzisiaj szeptem się z wami żegnam, JuLia :)  

niedziela, 13 grudnia 2015

"Kosogłos"


Autor : Suzanne Collins
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Sience-fiction, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : "Mockingjay"
Rok wydania : 2010
Ilość stron : 350

 Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, przeżyła Ćwierćwiecze Poskromienia, ale jej dom został w odwecie zniszczony przez Kapitol. Teraz mieszka wraz z matką i siostrą w Trzynastce − legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
UWAGA SPOILERY. 
Nareszcie udało mi się zebrać myśli i napisać kilka słów o Kosogłosie. Jest to trzecie, ostatnia część i wylałam przy niej wiele łez. W tej lekturze pojawia się bohaterka, do której żywię niechęć. Mowa, oczywiście o Prezydent Coin. Niby ta kobieta chciała dobrze, chciała stworzyć nowe,wolne Panem. Ale w głębi serca chyba wszyscy czuliśmy, że coś z nią jest nie tak. Dla mnie  była tak samo zła jak Snow. Dlatego, kiedy Katniss posłała w jej stronę strzałę, przeznaczoną dla Snowa to byłam nawet szczęśliwa. To była tylko chwila radości. Tak wielu ludzi umarło w tej części. Finnik i Annie wzięli ślub i on nareszcie był szczęśliwy. Po tym jak Kapitol go wykorzystywał, sprzedając go bogatym kobietom, w końcu mógł być z tą, którą od zawsze kochał. I co mu z tego? Pojechał z Katniss do Kapitolu, walczył z wszystkimi o wolność i przepłacił za to życiem. Mój ukochany bohater został zamordowany w podziemiach przez zmiechy. Dzięki Snow, że musiałeś je na nich nasłać -,- Kolejna śmierć. Prim. Była młoda, miała całe życie przed sobą, pomagała rannym, chciała zostać lekarzem. Tak blisko końca głupia Prezydent Coin musiała wysłać te spadochrony, które rzekomo były prezencikami dla dzieci, a tak naprawdę okazały się bombami. Super plan. Gratulację. Szkoda, że niewinne dzieci zginęły, w tym Prim. Po wylaniu wielu łez, strachu i negatywnym emocjom dotyczących zachowania Peety, dobrnęłam do końca. Snow i Coin nie żyli i zaczynała się nowa, lepsza era dla Panem. Peeta, Katniss, Haymitch wrócili do dwunastego dystryktu, Gale pracował w dwójce, a Effie została w Kapitolu. Annie wychowywała samotnie dziecko Finnicka. W epilogu dowiadujemy się, że nasi główni bohaterowie mają dwójkę dzieci i są szczęśliwi :) 

Napiszę jeszcze kilka słów o drugiej części Kosogłosa, która ostatnio pojawiła się w kinach. 
Bałam się tego, że przedobrzą. Jestem miło zaskoczona. Film był świetny. Tak właśnie wyobrażałam sobie ostateczną walkę. Wzruszyłam się pod koniec, kiedy Katniss mówiła do swojej córeczki,że kiedyś jej opowie dlaczego miewa koszmary w nocy i jak sobie z nimi poradzić. Wszystkich zapraszam do kina, na pewno się nie zawiedziecie, a wyjdziecie oniemiali ;) 


OGIEŃ ZAPŁONIE NA ZAWSZE. 
Pozdrawiam, do zobaczenia. JuLia :D 
 więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.

niedziela, 6 grudnia 2015

Ulubieńcy listopada :)

Witam Was w dniu, kiedy obchodzimy święto Mikołaja :-)
 HOHOHO nareszcie możemy zakończyć listopad. To chyba jedyny miesiąc którego nie lubię, ze względu na pogodę i atmosferę. Ale w tym czasie też nie próżnowałam i mam dla was nowych ulubieńców :D
ULUBIONY FILM.  20 listopada cały świat wstrzymał oddech bo.... w kinach pojawiła się 2 część Kosogłosa. Ostatnia już część z Igrzysk Śmierci. Także się do kina wybrałam i nie sądziłam, że wyjdę tak rozemocjonowana. Przeczytałam całą trylogię, więc wiedziałam co się wydarzy ale totalnie mnie rozwaliły nie które momenty. Nie będę spoilerować bo może nie wszyscy jeszcze widzieli. Ale jeśli ktoś rozmyśla nad tym czy warto obejrzeć, to zdecydowanie jestem na tak. Ja dalej nie mogę uwierzyć,że to już koniec mojej przygody z Katniss i Peetą :(


Kocham prostotę tego plakatu. Przepiękny <3 

ULUBIONA KSIĄŻKA. O tytuł ulubionej książki rywalizowały ze sobą dwie serie. Wybrałam trylogię "Niezgodnej". W zasadzie to sięgnęłam do tych książek, ze względu na to, że były bardzo porównywane do "Igrzysk śmierci". Moja osobista opinia? Nie. Książki Veronicy Roth bardzo róznią się od tych od Suzanne Colins. Czy są gorsze? Nie. Ale czy lepsze? Też nie. Uważam. że obie trylogie są na tym samym wysokim poziomie. Na początku nie za bardzo lubiłam Tris ale potem wiele udowodniła i znowu znalazłam w tej bohaterce kawałek siebie. Pomijam wszystko co związane z Tobiasem ,bo można by się było rozmarzyć i pisać o nim godzinami. Nie wiem czy zauważyliście ale kocham każdą męską postać <3 
Sam wątek miłosny jest przyjemny, pełen emocji, wzlotów i upadków. Niestety Pani Roth nieodwracalnie złamała moje serce i pewnie wielu innym fanom też :"(  Podsumowując jest to ulubiona trylogia tego miesiąca co oznacza, że zdecydowanie, jeśli jeszcze jej nie czytaliście powinniście to zrobić jak najszybciej!!! 



ULUBIONA PIOSENKA. Słucham cały czas piosenki Adele "Hello", która zdecydowanie jest hitem. Adele wróciła i rzuciła wszystkich tym utworem na kolana. Boska :) 
Pozdrawiam. JuLia :) 

czwartek, 3 grudnia 2015

OBSYDIAN.

Oficjalnie to powinnam Wam teraz napisać recenzję "Kosogłosa". Ale, że mamy  godzinę 2.40 , a ja właśnie skończyłam czytać nową książkę i jestem pełna emocji to muszę to gdzieś z siebie wyrzucić. To nie będzie normalna recenzja :) UWAGA MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOILERY!!!!!!!!!!



Powiem szczerze, że wypożyczyłam tą książkę tylko dlatego, iż w żadnej bibliotece nie było dostępnych "Diabelskich Maszyn". Mówię sobie - kurde nie czytałam od tygodnia weź obojętnie co. Bibliotekarka poleciła mi "Obsydian". Ani okładka nie jest specjalnie pociągająca, ani opis z tyłu nie porywa. Ale nie chciało mi się szukać po regałach (zawsze uwielbiam to robić ale dzisiaj nie miałam weny) , więc okey zdecydowałam się. Godzina 17 zaczęłam czytać, specjalnie mi to nie wychodziło bo na tvn7 leciała "Zaklinaczka duchów", a że był to ciąg dalszy odcinka z wczoraj to oglądałam :)))) 
 Porządnie zabrałam się do tego koło 19. Przeczytałam pierwsze 30 stron i moje odczucia były mieszane :
z jednej strony fascynował mnie Daemon (główny bohater), ale z drugiej miałam przeczucia, że będzie to totalna nuda. No i co leciało w miarę normalnie, chłopak był boski, podobał się Kat i działy się różne dziwne rzeczy. Jedyne co mnie zastanawiało to czemu on jej tak strasznie nienawidzi. I nagle on ją na spacer nad jezioro zaprasza, idą, po czym ten jej tam zaczyna jechać,że nie jest wystarczająco dobra na przyjaciółkę dla jej siostry, bo nie jest taka jak ONI. Załamana Kat wybiegła z lasu na ulicę i kilka centymetrów od niej jedzie ciężarówka, która nie ma szansy na wyhamowanie. I BUUUUM czas zatrzymuje się w miejscu, a ona widzi za sobą Deamona, który zamienił się w świecącą kulę. W momencie kiedy dowiedziałam się, że on jest kosmitą zaczęłam walić głową w stół. JESZCZE NIGDY NIE CZYTAŁAM KSIĄŻKI O KOSMITACH!!!!!!!! I od tego momentu nie mogłam się oderwać. Czasami były momenty, które najchętniej bym skreśliła ale oddawały mi to sytuacje między Kat a Daemonem :))))
Do rzeczy ,czy polecam tę książkę? Nie wiem. Jest inna. Jest wciągająca. Jest dobrze napisana. Ale do cholery zabrała mi mój czas na sen!!! Więc jeśli macie ochotę na nie przespaną noc i zszargane nerwy....
TO TAK POLECAM :DDDD
PS : (Wcześniej napisałam, że jest 2.40 i wtedy była, ale nagle zaciął się komputer i nic nie dało się zrobić. Ale po 2 dniach nadal jestem przez nią oniemiała) 
CAŁUJĘ WAS, JuLia :) 

wtorek, 24 listopada 2015

"W pierścieniu ognia"



Autor : Suzanne Collins
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : science - fiction, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : Catching Fire
Rok wydania : 2009
Ilość stron : 360

Głodowe Igrzyska wbrew przewidywaniom wygrała szesnastoletnia Katniss Everdeen. Wraz z nią pierwszy w dziejach Kapitolu wygrywa także drugi trybut − Peeta Mellark. Po powrocie do Dwunastego Dystryktu, sprawy się komplikują − postawa Katniss podczas igrzysk bardzo nie spodobała się władzom. Komplikuje się także jej życie osobiste Tymczasem główni bohaterowie muszą wziąć udział w odbywających się po każdych igrzyskach Tournee Zwycięzców i odwiedzić wszystkie dystrykty. Ta podróż uświadamia im, że są ludzie skłonni zbuntować się przeciwko okrucieństwom władzy.
Druga część jednej z najbardziej emocjonujących trylogii 21 wieku. W pierścieniu ognia to zdecydowanie moja ulubiona część z 2 powodów :
* Pojawia się mój ukochany Finick
* Katniss nareszcie uświadamia sobie, że na prawdę czuję coś do Peety.
Dla mnie przełomowym momentem w tym całym romansie była chwila, kiedy Peeta natyka się na pole siłowe i o mało co nie umiera. Wtedy rzeczywiście widać, że to nie jest tylko gra, ale są w tym prawdziwe uczucia, bo ona bardzo się przestraszyła i ja już wiedziałam że TO JEST MIŁOŚĆ.
A co do Finicka, to jest taka postać której nie da się nie lubić. Został sojusznikiem Katniss, uratował Peete kosztem życia Mag (swojej mentorki), a w tym wszystkim jest tak czarujący!!!!
W Kosogłosie dowiemy się okrutnej prawdy,której doznał ze strony prezydenta Snowa, ale to za kilka dni więc ciii.
Kończąc, gdybym musiała wybierać to byłaby to część, która najbardziej do mnie przemawia :)
Polecam! I niech los zawsze wam sprzyja :) 
Do zobaczenia, całuje :*

G

sobota, 21 listopada 2015

"Igrzyska śmierci"



Autor : Suzanne Collins
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : science-fiction , młodzieżowe
Oryginalny tytuł : The Hunger Games 
Rok wydania : 2009
Ilość stron : 352 


Czy zdołałbyś przetrwać w dziczy, zdany na własne siły, gdyby wszyscy dookoła próbowali wykończyć cię za wszelką cenę? 
Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. 

Główną bohaterką jest Katniss Everdeen, szesnastoletnia mieszkanka dwunastego dystryktu. W dniu dożynek zgłosiła się na trybuta do Głodowych Igrzysk zamiast jej młodszej siostry Prim. Drugim trybutem był chłopak u którego Katniss miała dług wdzięczności - Peeta Mellark. 
Szczerze mówiąc zakochując się w tej książce sama siebie zaskoczyłam, gdyż uważałam że nie jestem fanką science fiction, walki itp. Jednak mogę powiedzieć w zgodzie ze sobą, że "Igrzyska Śmierci" są wyjątkowe!!! Czytając je miałam takie wahania nastroju. W zależności od tego co się działo chodziłam szczęśliwa, zła, smutna, czasem nawet zdruzgotana. W Katniss znalazłam siebie. Była to bohaterka pewna swoich czynów, pełna poświęceń, odważna, waleczna.  
Co do Peety miałam wątpliwości ale ostatecznie stwierdziłam, że spoko z niego gość. 
Jedyną osobą której nie polubiłam był Gale. Z nim miałam problem w każdym tomie. 
Tak mnie denerwował, irytował swoją osobą, Nie wiem z czego to wynikało ale tak było i zostało.
Moją ukochaną bohaterką była Effie Trincket, rozbrajała mnie jej osoba. Taka słodka, urocza, rozieszczona dziewczynka, chociaż była dorosłą kobietą. 
Z pełnym przekonaniem mogę napisać, iż polecam Igrzyska zarówno fanom akcji, jak i miłośnikom romansów. Przysięgam, że każda osoba znajdzie w bohaterach kawałek siebie. 

Pozdrawiam i niech los zawsze wam sprzyja :) 
Ps : Za kilka dni recenzja "Igrzyska śmierci : W pierścieniu ognia" 
Całuje i do zobaczenia :D 

niedziela, 15 listopada 2015

Ulubieńcy Października.

ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA. 
Postanowiłam że zrobię taką serię jak " Ulubieńcy Miesiąca ". Miesiąc październik już za nami więc pora na jego podsumowanie :D 

Ulubiona książka : 
Nie da się z tej sagi wybrać ulubionej części. Po prostu nie jest to wykonalne.
Chodzi oczywiście o " Dary Anioła".  Książki te wciągnęły mnie i nie chcą wypuścić!!!!
 6  części.  Walka dobra ze złem (dosłownie). Burzliwy wątek miłosny.  Dodatkowo książki 
napisane są prostym językiem.  Nie polecam czytania ich wieczorem - nieprzespana noc 
gwarantowana.  Nie znam osoby która po przeczytaniu nie byłaby w nich zakochana.






Ulubiony film : 
Zostaniemy dzisiaj już w klimacie Darów :) W związku z tym że książke pokochałam to
oczywiście obejrzałam też film. W ekranizacji jak zwykle pomineli wiele kwesti ale oceniam
go 9/10. Bardzo spodobali mi się aktorzy wcielający się w główne role.
Clary zagrała Lily Colins , a Jeaca Jeamin Campbell Bower. Nie ukrywam iż Jeamin
totalnie mnie w sobie rozkochał. Jak najbardziej polecam ten film chodźby po to 
by popatrzeć na aktora ;)



Ulubiona piosenka : 
Co do piosenki to nie będę wiele pisać. Wystarczy się wsłuchać i pokochać.

Dziękuję bardzo mam nadzieję że spodoba wam się mój wybór.
Do zobaczenia. 

sobota, 14 listopada 2015

Powitanie :)

Witam.
Postanowiłam założyć bloga by móc dzielić się z wami swoimi przeżyciami związanymi 
z książkami, filmami, serialami, muzyką.  Dużo czytam. Jestem już chyba książkoholiczką. 
W pewnym stopniu w książkach odnalazłam siebie :) 
Zaczęłam od tyłu powinnam chyba najpierw napisać coś o sobie a więc : 
*Nazywam się Julia :) 
*Mam 14 lat. 
*Pasjonuje się teatrem i sztuką.
Myślę że na początek tyle wystarczy :D Czekajcie na pierwszy wpis o książce. 
Do zobaczenia (mam nadzieję)

Zapraszam też na mojego drugiego bloga :