czwartek, 26 maja 2016

"Czerwień Rubinu"

Autor : Kerstin Gier
Miejsce wydania: Niemcy
Tematyka: młodzieżowe, fantasy, tajemnice
Oryginalny tytuł: ,,Rubinrot''
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 344

Podróże w czasie, niebezpieczeństwa czyhające w najmniej spodziewanym momencie, miłość, która nie zna granic.

 Gwendolyn Shepherd ma szesnaście lat i zdaje sobie sprawę, że jej rodzina nie jest normalna. Mieszkają wszyscy razem w wielkim domu, który przypomina muzeum, mają kamerdynera, jej babka (Lady Arista Montrose) jest niewyobrażalnie sztywna. Jednak najgorsza jest ciotka Glenda, która jest przekonana, iż jej córeczka Charlotta to wyjątkowe dziecko z ,,darem''. Niestety nikt nie chce wyjawić Gwendolyn czym jest ten ,,dar''. Pewnego dnia sama się tego dowiaduje, gdy niespodziewanie przenosi się w czasie. Wtedy już wiadomo, że nastąpiła pomyłka i kuzynka głównej bohaterki nie jest tym, czego szuka rada. Przerażona Grace (matka dziewczyny) postanawia dla bezpieczeństwa córki zaprowadzić ją do rady, aby wprowadzić jej krew do chronografu. Gwen poznaje tam swojego towarzysza od podróży w czasie- Gideona de Villiers. Arogancki, zapatrzony w siebie, bardzo przystojny brunet. Czy między tą dwójką zaiskrzy? Czy Gideon i Gwendolyn wypełnią misję? Najważniejsze pytanie: Czy działają w dobrej sprawie? Odpowiedzi znajdziemy w pierwszej części oraz w kolejnych tomach trylogii czasu.
 Bardzo dobrze napisana powieść, świetnie wykreowany świat zarówno w przeszłości jak i teraźniejszości, lekki i przyjemny romans oraz tajemnice do rozwiązania. Nic dodać, nic ująć. Szczerze polecam :)

Ulubione cytaty:

1. ,,Wiem, że istnieją rzeczy na niebie i ziemi, których nie potrafimy wytłumaczyć. Ale być może nadajemy tym rzeczom zbyt wielkie znaczenie, zajmując się nimi tak mocno''. 

2. ,,Świadomość czyni nas tchórzami''.

Ekranizacja:

Dodatkowo postanowiłam krótko napisać co sądzę o filmie ,,Rubinrot''. Mam dwa podstawowe minusy. Pierwszy - był to niemiecki film, a ja totalnie nie lubię języka niemieckiego, więc trochę mi to przeszkadzało, ale wytrwałam. Drugi - pojawiły się sceny, które nie miały miejsca w książce. Poza tym film był w miarę okey. Mam słabość do brunetów, więc oczarował mnie aktor grający Gideona- Jannis Niewöchner. 
Podsumowując wszystkie plusy i minusy daje solidne 6/10.

Do zobaczenia, JuLia :)

wtorek, 24 maja 2016

Informacje :)

Cześć kochani. Dosyć dawno nic się tutaj ciekawego nie pojawiało. Dlaczego? Jedną sprawą jest kończący się rok szkolny, załatwianie ocen etc. Jednak głównym powodem jest mój zepsuty komputer. Staram się załatwić jakiegoś informatyka, ale dla tego rzęcha chyba nie ma już ratunku. Bądź co bądź recenzja "Czerwień Rubinu" pojawi się na dniach. Przejdźmy teraz do tych istotnych spraw.


  1. Założyłam tzw. snapchata książkowego. W jakim celu? Czasem zaraz po przeczytaniu mam silną potrzebę podzielenia się swoimi odczuciami. Nie jest problemem sięgnąć po telefon i to nagrać. Poza tym nie oszukujmy się, snapchat jest bardzo popularną aplikacją i dociera do sporej grupy odbiorców. Także wszystkich zainteresowanych moją paplaniną zapraszam : 




   2. Zaczęłam tworzyć pewien "projekt". Zabiera on mi trochę czasu, ale mam nadzieję, że efekt końcowy zadowoli i wasi mnie. Czekam jeszcze na niezbędne pomoce i materiały, abym mogła już ruszyć z pełną siłą. Czekajcie na informacje i trzymajcie mocno kciuki :* 


  3. Razem z Patrycją z bloga Biblioteczka Pati ostatnio pojawiłyśmy się w biblioforum. Interesujące miejsce dla wszystkich miłośników książek. Już niebawem ( czekam na swoją wenę do pisania) na moim blogu pojawi się nasz wspólny post, dotyczący naszych odczuć na temat tego miejsca. Oczkujcie :D 

No cóż, to chyba wszystkie informacje, które wydawały mi się ważne. Modlę się o to, aby niebawem wszystko wróciło do normy i posty pojawiały się regularnie. Za was również trzymam kciuki, abyście jak najlepiej zakończyli ten rok szkolny. 

Pozdrawiam i całuje, JuLia :) 



środa, 4 maja 2016

Ulubieńcy kwietnia :)

Wow. Już kolejny miesiąc za nami, czas bardzo szybko leci. Ale nie ma tego złego, co by na dobra nie wyszło, bo to oznacza że już za dwa miesiące wakacje. Macie już jakieś plany? Ja zamierzam przeczytać tyle książek ile to możliwe, odespać całe 10 miesięcy szkoły i dobrze się bawić :)
A teraz przechodzimy już do konkretów :D 

ULUBIONA KSIĄŻKA : Długo wahałam się czy wybrać tą książkę. Nie wiem czy pamiętacie, kiedyś dodałam recenzję książki "Obsydian". Wywołała ona u  mnie wielkie zaskoczenia i pokochałam całą serię Lux. Powieść która teraz się tu pojawi to pokazanie życia z perspektywy arumianina (przypominam, iż Daemon był luksjaninem). Jennifer Armentrout chciała stworzyć książkę bardziej dla dorosłych. Hunter jest zły, bez serca, jego głównym zajęciem jest zabijanie ludzi dla Departamentu Obrony. Pewnego dnia ma za zadanie chronić nie jaką Serenę Cross. Tylko czy bezlitosny zabójca jest w stanie wykonać takie polecenie? Ta książka jest pełna scen erotycznych, namiętności, ale także walki z trudnościami, miłości i poświęceń. Myślałam, że nie pokocham nigdy nikogo tak jak Deamona Blacka, myliłam się, Hunter tak samo zawładnął moim sercem. Dziękuje Jennifer za to, że mogłam poznać takich świetnych mężczyzn. Dzięki tobie każdy kolejny wydaje się być nie taki jak powinien ;))) Polecam. 




ULUBIONY FILM : Tak trudno jest wybrać ulubiony film, gdy żadnego się nie ogląda. Ale postanowiłam, że w związku z nie dawnymi egzaminami gimnazjalisty dawka historii nie zaszkodzi. Co mam na myśli? Film, który pokazuje realia życia podczas zaborów. Film, który ukazuje młodych ludzi, którzy byli w stanie poświęcić życie za wolność swojego miasta. Film, który pokazał, że miłość jest w stanie przetrwać nawet podczas wojny. Miasto44. Czyli film, który oglądałam dokładnie 11 razy i na którym za każdym razem płaczę i krzyczę. Jest tak dobrze zagrany, nagrany, każdy szczegół jest perfekcyjny, że nawet nie przeszkadzają mi te nieliczne tandetne sceny. 
Wszystkim miłośnikom tematyki wojennej oraz romansów muszę polecić ten film. Więc polecam :)





ULUBIONA PIOSENKA : Po raz kolejny nie jestem w stanie wybrać jednej piosenki. Zaczęłam słuchać trochę innego rodzaju muzyki niż zazwyczaj. Dlatego dzisiaj będzie troszkę inaczej.  Pięć moich ulubiony piosenek : 

  1. https://www.youtube.com/watch?v=f-cxPIOAfSk   Black veil Brides "Goodbay Agony" 
  2. https://www.youtube.com/watch?v=RZxhWqxwsBQ Black veil Brides "Heart Of Fire"
  3. https://www.youtube.com/watch?v=f0EQlIzPowM   Black veil Brides "In The End" 
  4. https://www.youtube.com/watch?v=VuGzJVKtW6g  Black veil Brides "Fallen Angel" 
  5. https://www.youtube.com/watch?v=gFDCHdKbKBY  Black veil Brides "Knives and Pens" 
Na dzisiaj to tyle kochani :) 
Do zobaczenia, JuLia :D  

sobota, 23 kwietnia 2016

"Tajemny Ogień"




Autor : C.J.Daugherty oraz Carina Rozenfeld
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Fantasy, młodzieżowe.
Oryginalny tytuł : "The Secred Fire."
Rok wydania : 2015
Ilość stron : 392



Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.


Taylor Montclair (Anglia) 
Z pozoru wydaje się zwyczajną, nawet nudną nastolatką. 
Liczą się dla niej dobre oceny, pomaga mamie w domu, 
nie sprawia problemów. Nie jest też największą pięknością. Długie blond, falowane włosy, szare oczy i kobiece kształty. Jest nieśmiała i zakompleksiona. 
Jednak coś niezwykłego zaczyna dziać się w jej życiu. Wybuchy elektryczności, bóle głowy, wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. Jest jeszcze coś, a raczej ktoś. Taylor za prośbą swojego nauczyciela została korepetytorką angielskiego, niejakiego Sachy Wintersa - buntownika z Francji. Oboje są do tego negatywnie nastawieni, ale potem coś się zmienia. Dziewczyna czuje, że może mu zaufać. Nawet nie wie jak bardzo są sobie potrzebni. 

Sacha Winters (Francja) 
Zwyczajny chłopak, prowadzący spokojne życie. Do momentu, gdy umiera jego ojciec, a matka wyjawia rodzinny sekret. W rodzinie Wintersów każdego pokolenia, pierworodny syn w dniu swoich osiemnastych urodzin umiera. 
Klątwa zatrzymuje się na trzynastym synu. Sacha jest właśnie nim. Nie potrafi pogodzić się z faktem, że nie ma dla niego ratunku. Do dnia swojego wyroku chłopak, mimo prób, nie może umrzeć. Dlatego już wiele razy poczuł jak to jest być , jedną nogą w grobie. Gdy poznaje Angielkę czuję, że musi coś ich łączyć. Czy ma rację? Czy rzeczywiście dla tak młodego chłopaka nie ma już ratunku?  

Zarówno jak rodzina Montlairów jak i rodzina Wintersów "poznała się" wieki temu. Kiedy jedna z alchemiczek została spalona na stosie rzuciła klątwę na kolejne pokolenia swojego wroga. Główni bohaterowie muszą teraz płacić ogromną cenę, za błędy swoich przodków. Czy uda im się pokonać wszystkie duchy przeszłości?

Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona tą książką. Obawiałam się że Pani Daugherty po sukcesie serii "Wybrani" nie będzie w stanie tego przebić. A tu proszę :) Powieść jest na prawdę ciekawa, pełna tajemnic. Bohaterowie są bardzo dobrze stworzeni. Pod koniec akcja nabiera takiego tempa, że czułam się jak na kolejce górskiej. Jeszcze wiele mrocznych sekretów nie zostało odkrytych dlatego, ze zniecierpliwieniem czekam aż sięgnę po kolejny tom.
Polecam :)))

Dam Wam jeszcze tutaj mój ulubiony cytat : 

"To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce."


Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia JuLia :D 

piątek, 8 kwietnia 2016

"Angelfall"


Autor : Susan Ee
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
Tematyka : Fantasy, młodzieżowe,
Oryginalny tytuł : "Angelfall."
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 308

Aniele, stróży mój... szeptaliśmy przez setki lat.
Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym najgorszym koszmarem.
Wyobraźcie sobie, że z dnia na dzień zmienia się nasza
spokojna rzeczywistość. Samochody, telefony, komputery,domy to teraz tylko zbędny balast.
Trzeba walczyć o przetrwanie, bo bez względne istoty
pozaziemskie czyhają na każdy nasz ruch.
Penryn wraz ze swoją niepełnosprawną siostrą i szaloną matką, decydują się na wyruszenie na obrzeża miasta w poszukiwaniu schronienia. Niestety podczas drogi są świadkami bójki między aniołami. Jeden z nich zostaje okrutnie pozbawiony przez resztę skrzydeł i pozostawiony na drodze. Na nieszczęście dziewczyny jej siostra zostaje porwana przez  pomarańczowo skrzydłowego. Zdaję sobie sprawę, że jej jedyną szansą na odnalezienie siostrzyczki jest sprzymierzenie się z wrogiem. Tylko czy to do końca jest jej wróg? Może ma jakieś anielskie cechy? Tego nie wie, ale postanawia zaryzykować. Czy Raffe pomoże Penryn? Czy jej siostra wróci bezpiecznie do rodziny? A może anioł zakocha się w swojej córze człowieczej? Czy nasz świat nareszcie wróci do normy? Wszystko się okaże po przeczytaniu.
Powiem wam, że ja jestem w ogromnym szoku, bo ta książka zdecydowaniu różni się od pozostałych.
Przede wszystkim nie ma w niej namiętnego romansu ale o dziwo nie przeszkadzało mi to . Jest raczej mało dialogów co mi osobiście przeważnie przeszkadza, ale tutaj to zdecydowany plus. Jestem pod ogromny podziwem dla autorki, która w cudowny sposób ukazała postapokaliptyczny świat. Wszystkie detale są starannie i dokładnie przemyślane. Opisy części ciał aniołów były totalnym mistrzostwem!
Postacie także były świetnie zbudowane. Nie ma się do czego przyczepić :)
Trzeba jeszcze dodać, że Susan potrafi tak zbudować napięcie jak mało kto. Finał tej powieści czytałam już na wpół przytomna z tych emocji.
Więc zdecydowanie musicie sięgną po Anelfall bez marudzenia.
Polecam :D 
Muszę jeszcze dodać swoje ulubione cytaty : 

"Prawa jest taka,że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego."

"Nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia."

"Wszystkie uczucia wpycham do sejfu i zatrzaskuję za nimi grube, trzymetrowe drzwi - na wypadek, gdyby któremuś zachciało się wydostać."

No to na dzisiaj tyle, do następnego :) 
Do zobaczenia kochani, JuLia :D 



piątek, 1 kwietnia 2016

Ulubieńcy marca :)

Ten miesiąc był na prawdę cudowny. Dlatego bez żadnego problemu mogę go podsumować.
Na wstępie chciałam jeszcze szczerze przeprosić za to, że ostatnio posty były rzadziej dodawane. Dlaczego Wam to zrobiłam? Miałam mało czasu. Za każdym razem, kiedy już szczęśliwa zasiadałam do komputera, przypominałam sobie, że mam do zrobienia jeszcze masę rzeczy. Ale bez obaw teraz wszystko będzie już regularnie (przynajmniej się postaram). Dobra koniec gadania bo przynudzam. Zaczynamy!


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tak szczerze to tą trylogię, czytałam już jakiś czas temu ale mimo wszystko wybrałam ją na ten miesiąc. Dlaczego? Dużo o niej myślałam, czytałam cytaty z niej, przeglądałam obrazki. Dobra, dobra o czy mowa? "Diabelskie maszyny". Czyli cofamy się do pierwszych ulubieńców, gdzie królowała Cassandra Clare i jej nocni łowcy. Wszystko dzieje się za panowania królowej Wiktorii w Anglii. Tessa Gray zostaję porwana przez tajemnicze siostry, które zmuszają ją do ciągłego przybierania wyglądu innych ludzi. Tak Tessa ma magiczną moc, jest zmiennokształtna.
Z opresji ratują ją, oczywiście cudowny Willem Herondale. W trylogii pojawia się wątek trójkąta miłosnego. Jem i Will to tak skrajnie nie podobne do siebie istoty, że na prawdę nie wiem jak oni mogą się przyjaźnić.
Pomimo fakty, że nie lubię trójkątów to ten tutaj przysporzył mi wiele śmiechu, ale jeszcze więcej łez.
Osoby, które nigdy nie sięgały po dzieła Cassandry nie zdają sobie sprawy jak bardzo, ta kobieta łamie serca. Moje zostało w tych trzech powieściach złamane około 5 razy. Mimo wszystko kocham autorkę, bohaterów i wszystko co związane ze światem Nocnych Łowców. Polecam :))))





ULUBIONY FILM : Super bohaterowie? Totalnie nie moja bajka. Ale tym razem muszę przyznać, że produkcja Marvela zwala z nóg. Ta postać to nie bohater. Deadpool. Opowiada o miłości, poświęceniu, utracie i zemście. Główny bohater dowiaduje się, że choruje na raka. Nie chcąc być obciążeniem dla swojej ukochanej postanawia poddać się zabiegowi, który ma zrobić z niego hybrydę. Nie do końca się to udaje. 
Zostaję wyleczony z choroby, jest niepokonany, nie można wyrządzić mu krzywdy ale.... 
Z przystojnego mężczyzny zmienia się w potwora. Jest nie do poznania. Postanawia się zemścić na Ajaxie doktorze, który wykonał zabieg. Co z tego wyniknie? Zobaczcie sami :D Film dostarcza na pewno masę śmiechu ale chyba nie jest odpowiedni , dla najmłodszych domowników. Polecam :) 



ULUBIONA PIOSENKA : Ten miesiąc stawiam pod nazwą, troszkę mniej znanych muzyków. No przynajmniej w moim otoczeniu. Zdecydowanym hitem dla mnie jest :

Andy Biersack - We Don't Have To Dance. 

https://www.youtube.com/watch?v=8fEoWA9Vz3A

Dove Cameron and Ryan Mccartan - Glowin in the Dark. 

https://www.youtube.com/watch?v=s1NGmqaWG4c

Sabrina Carpenter - Smoke and Fire. 

https://www.youtube.com/watch?v=ZlH78Tm_oUk

Dzisiaj już się z Wami żegnam. 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :) 


niedziela, 27 marca 2016

"Dotyk Julii"

Z góry chciałabym przeprosić, za to, że ostatnio nic się nie pojawiło. Ale spokojnie nadrobię to :)

     Autor : Tehereh Mafi.
     Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
     Tematyka : Romans, fantastyka, młodzieżowe.
     Oryginalny tytuł : "Shatter Me"
     Rok wydania : 2014
     Ilość stron : 330



Zostałam przeklęta.  Mam niezwykły dar. 
Jestem potworem. Mam nadludzką moc. 
Jestem narzędziem zniszczenia. 
Będę walczyć o miłość. 

Niesamowita książka, która pokazuje jak samotność i ból wpływa na człowieka. Dotyk Julii z nieznanych nikomu przyczyn zabija. Rodzice nienawidzą swojego dziecka, sąsiedzi, znajomi ze szkoły omijają ją szerokim łukiem. Pewnego dnia postanawiają zamknąć dziewczynę, aby
nie mogła nikogo skrzywdzić. Zapominają, że ona także ma uczucia. Przez wiele miesięcy siedzi sama w
swojej celi  pokoju. Od wielu tygodni nie odezwała się do nikogo ani słowem.
Świat na zewnątrz diametralnie się zmienia. Komitet Odnowy obiecuję obywatelom lepszą przyszłość, a tak na prawdę tylko rujnuje świat. Ptaki stają się czymś magicznym, drzewa obumierają, jedzenia brakuje.
Adam pojawia się w życiu Julii nagle i niespodziewanie. Poznaję go,chociaż bardzo się zmienił od momentu, kiedy chodzili razem do szkoły. W jej życiu pojawia się jeszcze jeden mężczyzna - Warner.
Chcę wykorzystać jej moc do panowania nad ludźmi. On chcę, aby ona dla niego zabijała.
Oboje czują coś do tej niezwykłej dziewczyny. Jedna rzecz jest niepokojąca, mogą ją dotykać.
Jak myślicie kogo wybrała? Adam uświadamia jej, że oboje zawsze, byli razem przeciwko światu.
Po zaplanowaniu wszystkiego udaję im się uciec z ośrodka. Warner, oczywiście nie poddaję się bez walki.
Są takie momenty w tej książce kiedy, aż wstrzymywałam oddech ze strachu. Julia, Adam oraz jego kolega który jak się okazuje miał oko na tą dwójkę, trafiają do miejsca, które ma wszystko odmienić. Nie tylko
życie dziewczyny ale także całego świata. Julia poznaję ludzi, którzy jak ona byli wyrzutkami społeczeństwa
przez to co potrafią. Czy razem obalą rządy Komitetu Odnowy? Czy Julia będzie mogła w spokoju cieszyć się miłością z Adamem? Czy ich życiu już nic nie zagraża? Wy wszystkiego o życiu bohaterki dowiedzie się z pierwszej części, która mam nadzieję przeczytacie. Ja już powoli zmierzam w kierunku "Daru Julii", czyli drugiej części trylogii.
Dzisiejsza recenzja jest stosunkowo krótka, z tego względu, że na prawdę nie chcę Wam zbyt dużo zdradzić. Ja jestem oczarowana i nie wiem czy to przez sentyment, że główna bohaterka ma moje imię, czy przez bardzo dobrze napisaną fabułę.
Muszę Wam napisać tutaj mój ulubiony cytat, bo trafił w sam środek mojego serca :

Słońce jest aroganckie, odwraca się do nas plecami, kiedy tylko się nami zmęczy.
Księżyc jest lojalnym towarzyszem.
Nigdy nie odchodzi. Zawsze jest na miejscu, przygląda się, oddany, widzi nas w naszych jasnych i ciemnych chwilach, nieustannie się zmienia, zupełnie jak my. Każdego dnia jest nową wersją siebie. Czasami słaby i wątły, innym razem silny i pełen światła. Księżyc rozumie, co to znaczy być człowiekiem.
Niepewny. Samotny. Poorany kraterami niedoskonałości. 

Mój dotyk zabija. 
Mój dotyk to moja siła. 

Polecam bardzo mocno :)

Pozdrawiam serdecznie, JuLia. 

 
   

środa, 9 marca 2016

Ulubieńcy lutego :)

Matko dopiero dzisiaj ogarnęłam, że jest już marzec. A ja nie wybrałam ulubieńców lutego! Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten kary godny błąd.  Ten miesiąc był chyba jednym z najgorszych. Nie potrafiłam znaleźć żadnej dobrej książki. Filmów jakoś specjalnie też nie oglądałam. Powiem szczerze bardzo ciężki wybór.
Pomimo tego faktu i tak coś tam dla Was mam. Więc zacznijmy :D

ULUBIONA KSIĄŻKA :
  Wybrałam dla Was coś innego niż zazwyczaj. Pewnie nie którzy mnie zlinczują, bo jest to szkolna lektura. Macie już pomysły co to może być? Ja osobiście przerabiałam ją w pierwszej klasie gimnazjum. Już wtedy bardzo mi się spodobała. Jednak dopiero ostatnio, kiedy ją dostałam zakochałam się. Antoine de Saint - Exupery "Mały Książę" 
W zasadzie chyba nie powinnam więcej nic dodać. Jedna z najpiękniejszych książek. Pokazuje jakie naprawdę jest życie, ludzie i jak bardzo nie doceniamy tego co mamy. Pokazuje, że uczucie jakim jest miłość jest śmiercionośne. Jeden z chyba najczęściej używanych cytatów to " Wśród ludzi jest się także samotnym" Każdy, bez wyjątku, powinien przeczytać te dzieło. Niecałe 121 stron aczkolwiek ma większy przekaz niż nie jeden 800 stronicowy tom. Dla małych i dużych. Polecam :) 




ULUBIONY FILM : To jest chyba mój największy problem. Bo ja nie oglądam zbyt często filmów. Dlatego wybiorę produkcję, która jakoś nie dawno leciała bodajże na Polsacie. Nie powiem bardzo mi się podobała. A więc Mój chłopak się żeni. Julianne i Michael przysięgli sobie, że jeżeli do 28 roku życia żadne z nich nie znajdzie drugiej połówki to pobiorą się. Pewnego dnia mężczyzna oznajmia, że bierze ślub. Julienne ma być druhną honorową i dopiero wtedy uświadamia sobie, jak bardzo jest zakochana w swoim przyjacielu. Robi wszystko, by to ślubu nie doszło. Czy jej się to uda? Czy Michael dowie się o jej uczuciach? Przyznam, że matko ja się na tym popłakałam. Obejrzyjcie sobie na prawdę. Niby film nie jest najnowszy bo z 1997 ale przebija wiele produkcji. Polecam :D 



ULUBIONA PIOSENKA : Nie potrafię wybrać jednej, więc 
Michał Szpak - Color of Your Life. Tak piosenka, która będzie reprezentowała nas na tegorocznej Eurowizji. Może nie jest jakąś wielką fanką Michała ale uważam, że akurat ta piosenka jest dobra. 

https://www.youtube.com/watch?v=iyRu1lzRg3k

Moim drugim wyborem jest Little Mix ft Jeson Derulo - Secret Love Song. Bardzo klimatyczna, ładna piosenka. Trafiła w moje gusta. 

https://www.youtube.com/watch?v=qgy7vEje5-w

Ostatnim punktem jest Justin Bieber - Love Yourself. Nie jestem obiektywna bo mogę siebie nazwać fanką tego wokalisty. Mimo wszystko dla mnie świetna piosenka, wokal i w ogóle wszystko. 

https://www.youtube.com/watch?v=oyEuk8j8imI

No cóż kochani na dzisiaj to tyle :) 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :D 



wtorek, 8 marca 2016

William Szekspir :)

Witam Was serdecznie moi kochani Czytelnicy :) Dzisiaj pierwszy wpis dotyczący utworu Szekspira.
Ale za nim do tego przejdziemy, dawno nie pytałam co u Was? Jak w szkole? W domu? U mnie dużo nauki bardzo, niestety. Czekam z utęsknieniem na święta, które swoją drogą już nie długo :D Powiem wam, że sama siebie trochę śmieszę. Miałam zabrać się za kryminały i te sprawy, a tymczasem na biurku leży mi cała trylogia "Więzień Labiryntu" oraz "Dotyk Julii". Ale słowa zawsze dotrzymuje, więc bez obaw wszystko się pojawi :) Przechodzimy już do rzeczy. Na co stawiacie? dowiecie się za
3
.
.
.
2
.
.
.
1
.
.
.
Romeo i Julia. 
Chyba nikt nie jest zbytnio zaskoczony  prawda? Jeden z najbardziej znanych dramatów Williama. 
Powstał on prawdopodobnie w latach 1591-1595. Wszyscy gimnazjaliści muszą przeczytać ją jako lekturę szkolną. Ja sama zostałam do tego zmuszona. Tak zmuszona, bo wcale nie miałam na to ochoty.  Ale zdecydowanie nie żałuję. Książka pokazuje nam, iż ludzie nie są albo dobrzy albo źli. Są w nich te dwie cechy i tylko oni decydują , która w nich bierze górę. Często skłaniają nas do takiego wyboru sytuacje życiowe. No bo powiedzmy sobie szczerze, ile razy każdy z nas popełnij jakiś błąd, zrobił coś złego pod wpływem emocji? Nie da się tego zliczyć. Tytułowi bohaterowie stali się symbolem miłości. 
Romeo Monteki zakochuje się w Julii od pierwszego wejrzenia. Gdy ją ujrzał natychmiast zapomniał o Rozalinie, w której rzekomo był zakochany aż po uszy. Julia Kapulet widząc urodziwego młodzieńca także czuję, że jej serce bije szybciej. Więc jaki jest problem? Rodzina Montekich i Kapuletów nienawidzi się. 
Młodzi postanawiają ukrywać swą miłość.Potajemnie biorą nawet ślub. Do momentu, gdy Romeo zostaje wygnany poza granicę Werony za zamordowanie Tybalta - krewnego Julii. Mężczyzna ucieka do Mantui. Ojciec Laurenty wraz z Julią postanawiają ściągną go z powrotem. Julia ma zażyć miksturę po, której będzie wyglądała ja martwa, ale tylko przez chwilę. Jak postanowili tak zrobili. Jej rodzina oraz Parys (człowiek wybrany przez jej ojca na zięcia) , są pogrążeni w żałobie. Laurenty wysłał Romeowi wiadomość w której tłumaczy mu, ich plan. Niestety ta nie dochodzi do niego. Zrozpaczony wraca do Werony, zażywa truciznę i umiera obok swej ukochanej. A w tym samym czasie Julia budzi się i jest przerażona tym co widzi.Nie zwleka długo. Wbija ostrze w swój brzuch i na prawdę umiera. Na koniec obie rodziny się godzą.

Opowiedziałam w wielkim skrócie fabułę. A teraz czas na moje przemyślenia. Bójcie się. Po pomimo faktu, że uważam ten dramat za wspaniały to mam do autora wielki żal. Na początek weźmy pod lupę miłość Romea. Kocha Rozaline, płaczę że ona go nie kocha. 5 minut później kocha Julię.Czy on był nie stabilny emocjonalnie? Miłość od pierwszego wejrzenia,ja rozumiem, ale mimo wszystko bez przesady. 
Po drugie sądzę,że owej tragedii można było uniknąć (wiem wtedy nie powstało, by te dzieło ale cii) 
Fakt faktem, że Kapuleci i Montecy (?) nie przepadali za sobą. Ale nikt nawet nie podejmował próby, by poinformować ich, że ich dzieci się kochają. A może akurat, by się zmienili już wtedy. No ale oczywiście nie z góry zakładamy najgorsze. 
Po trzecie tym razem miłość Julii. Jej luby został wygnany, uciekł do innego miasta, a ona została. No ludzie, przecież równie dobrze mogła uciec razem z nim. Bo niby dlaczego nie? Ale lepiej być biedną, skrzywdzoną dziewczynką. 
Dobra zakończyłam przelewać na Was swoje frustracje. Podsumowując wszystko dochodzę do wniosku, że zmieniłabym prawie wszystko ale i tak uważam ją za fantastyczną i przede wszystkim mądrą lekturę.
Proszę nie bójmy się sięgać bo klasykę gatunku. Coś co jest stare nie musi, być nudne. Ale może dać nam nowy obraz na wiele spraw. 
Zapraszam, za tydzień :) 
Pozdrawiam kochani, JuLia :) 
A jeszcze dla lepszego efektu zdjęcie Leonarda DiCaprio, który wcielał się w rolę Romeo. Pozdrawiam serdecznie fanki Leo <3 


sobota, 27 lutego 2016

"Zanim się pojawiłeś" + parę słów ode mnie.

Chciałabym przede wszystkim przeprosić za to, że na tym jakże świetnym blogu ostatnio nic się nie pojawiało. Już Wam się tłumaczę. Ostatnimi czasy w moje ręce wpadały same słabe lektury.
Przez nie które, nawet nie potrafiłam przebrnąć i po długiej walce się poddawałam.
Dlatego zrobiłam sobie, króciutką przerwę. Jak pewnie zauważyliście, gustuje w książkach fantasy, romansach itp. Postanowiłam się przełamać co do innych gatunków. Na pewno znajdziecie za nie długu u mnie recenzje książek Stephena Kinga  i innych. Z tego względu fanów kryminałów, dramatów, a nawet biografii Serdecznie Zapraszam :))))

***
ROK SZEKSPIROWSKI. 

Rok 2016 jest uznawany za rok Williama Szekspira. Dlatego, że jestem zafascynowana twórczością tego o to pana, zamierzam ten fakt wykorzystać. Chyba, każdy z nas trafił na takie dzieła jak "Romeo i Julia" bądź "Hamlet". Dla mnie to nie tylko szkole lektury, bo te książki na prawdę wiele uczą i pokazują trochę inny świat. Mam nadzieję, że uda mi się Was zarazić miłością do klasyki. 
Już niebawem pierwsza recenzja dramatu. Wyczekujcie :D 

***
Zwiastun nowego filmu pt : 
"Zanim się pojawiłeś" 

Nigdy nie poświęciłam całej notki na film. Pewnie z tego względu, że rzadko je oglądam, nie mówiąc o chodzeniu do kina.  Dlatego sama się sobie dziwię, że postanowiłam napisać tutaj tylko o ZWIASTUNIE filmu. Ale wywołał on u mnie takie emocje, że brakuje mi słów. Film jest na podstawie książki Jojo Moyes o takim samym tytule. Żeby Was zmotywować do obejrzenia zwiastuna napisze tylko, iż jest to film o miłości, pięknej miłości, o motywacji, o nowych szansach do życia, o celu. Ja osobiście obejrzałam go już 5 razy i za każdym, mam ciarki i łzy w oczach. 
Jak na szpilkach czekam na czerwcową premierę.  A Wy? 

http://www.filmweb.pl/film/Zanim+si%C4%99+pojawi%C5%82e%C5%9B-2016-723705

Bardzo Wam dziękuje, że jesteście, czytacie oraz za to, że nie którzy piszą do mnie z miłymi słowami. Gdyby nie Wy to pewnie już bym zawiesiła działalność. 
Całuje Was, do zobaczenie. JuLia. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Ulubieńcy stycznia :)

Styczeń już za nami. Pierwsi ulubieńcy miesiąca  w tym roku. SZOK. Przyznam, że w tym miesiącu jakoś mało tutaj działałam, ale to ze względu na szkołę. Teraz już wszystko pozamykane, więc z pewnością będzie o wiele więcej recenzji. Zaczynamy :D


ULUBIONA KSIĄŻKA : W tym miesiącu postawiłam na serię, która posiada 5 tomów. Pierwszy z nich zrecenzowałam. Mowa o książce "Obsydian" Jennifer L Armentrout. Cała seria nosi nazwę "Lux" co potocznie znaczy odznaczający się najwyższą jakością, najlepszymi właściwościami oraz w fizyce światło. Ma to związek z tym, że główny bohater jak wspomniałam przy Obsydianie jest kosmitą tzw,; Luksjaninem. Luksjanie są zbudowani z cząsteczek światła. Pochodzą z planety Lux, która wieki temu została zniszczona. Deamon za wszelką cenę chcę chronić swoją rodzinę. Niestety sam zakochuje się w dziewczynie o imieniu Kat i sprowadza na nią i na siebie niebezpieczeństwo. 
Wątek miłosny jest na prawdę niesamowity,gorący, pełen sarkazmu, momentami erotyczny. 
Akcja toczy się bardzo szybko i nawet nie zauważyłam, kiedy skończyłam ostatni tom :(
Lux może wyglądem nie zachęca ale przecież, nie ocenia się książki po okładce :D 
Polecam! 
(Shadows nie czytałam bo jest to tylko takie wprowadzenie, dlatego napisałam, że jest 5 części) 


ULUBIONY FILM : Do tych 2 filmów przekonała mnie moja przyjaciółka, która stała mi nad głową i powtarzała jaki to Hache jest cudowny. Aleksandra Sołtysik mowa,oczywiście o tobie. Trzy metry nad niebem oraz kontynuacja Tylko Ciebie chcę. 
Te dwa filmy to typowe filmy młodzieżowe, wyciskacze łez, romansidła itd. Pomimo tego faktu uważam, że są na prawdę dobre. I nie chodzi tu tylko to, iż Mario Casas to przystojniak ;) 
Na pierwszym filmie płakałam ze szczęście i ze wzruszenia. Na drugim zdecydowanie mniej się rozkleiłam ale też jest na poziomie. Nie będę zdradzała fabuły bo byłoby to bez sensu. Obejrzyjcie i dajcie mi znać jakie macie odczucia. :D 





ULUBIONA PIOSENKA : Obejrzałam ostatnio film "Lol" i niesamowicie spodobała mi się piosenka Heart On Fire. Ola zaczyna się uczyć grać jej na gitarze, więc jak już się nauczy to zrobię wszystko, żeby wstawić wam tu filmik jak jej idzie.
 https://www.youtube.com/watch?v=pH_ZaymtAF8
Dalej nie mogę uwierzyć, że to już kolejni ulubieńcy! :o 

Pozdrawiam bardzo ciepło. JuLia.

Ps : Do stworzenia czegoś nowego potrzebuje waszej pomocy. Piszcie do mnie na maile jwieczooorek, że jesteście chętni do pomocy to na pewno odpisze. Jeśli z jakiś powodów ktoś nie posiada maile to proszę napisać na facebooku. https://www.facebook.com/julia.wieczorek.3954 Z góry dziękuje za każdą wiadomość :) 

niedziela, 17 stycznia 2016

"Nevermore Kruk"


Autor : Kelly Creagh
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Fantasy, trochę kryminał, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : Nevermore
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 520

Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderek, Isobel Lanley, jest przerażona, gdy nauczyciel każe jej pracować nad projektem z literatury w parze z Varenem Nethersem. Jakby mało było tego, że dzień oddania pracy zbiega się w czasie z najważniejszym meczem szkolnej drużyny, Isobel musi spędzać swój czas w towarzystwie jednego z najbardziej antypatycznych i nielubianych facetów w szkole. Co więcej – sardoniczny, obojętny i zdecydowanie trudny w obsłudze Varen, nie kryje, że nie ma najmniejszej ochoty wziąć na siebie pracy Isobel.

Dopiero gdy Isobel, wiedziona niezdrową ciekawością, zagląda do notatnika Varena i odkrywa w nim dziwne zapiski oraz niepokojące szkice, postanawia, że jednak zmusi się do współpracy z dziwacznym gotem.

Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła.

Isobel szybko zaczyna szukać wymówek, by tylko spędzać czas z Varenem. Odsuwa się od przyjaciół i zrywa z autorytarnym chłopakiem, narażając się na szkolną ekskomunikę. Dziewczyna, niczym ćma do płomienia, lgnie do dziwnego świata Nethersa – świata, w którym ożywają koszmarne historie Edgara Allana Poego...

Zafascynowana Varenem i jego fantasmagoryczną rzeczywistością, Isobel odkrywa, że sny, podobnie jak słowa, mają wielką moc, a największym zagrożeniem dla człowieka, jest on sam. Czy uda się jej ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia?
Ta książka zdecydowanie różni się od moich pozostałych wyborów. Romans w niej jest bardzo delikatny. W zasadzie nie sądziłam, iż Isobal może zakochać w Varenie z wzajemnością. Bardzo sprytnie rozwinięta jest akcja. Dopiero na sam koniec dowiadujemy się jakie miejsce ma dziewczyna w świecie snów. W lekturze pojawiają się Nokowie. Są to tajemnicze stwory, którym zawsze brakuje jakieś części ciała. Ręki, oka, nosa. Najgorsze jest to, że niebezpieczeństwo na dziewczynę sprowadził jej ukochany. I to tylko dlatego, że o niej śnił. O Isobel zazdrosna jest "biała królowa", która miała Varena w snach tylko dla siebie. Zrobi wszystko,aby się jej pozbyć, by mieć władzę. Przenosi się do świata, jednego z opowiadać Poego o  Śmierci Szkarłatnej. Ma godzinę aby uratować wszystkich swoich bliskich, od pojawienia się we śnie.  Czy jej się to uda? Do tej książki bardzo pasuje przysłowie "Prawdziwych przyjaciół, poznaje się w biedzie". Od Isobel odwraca się jej ekipa, wraz z Bradem jej ex. Ich miejsce zastępuje Gwen. Dziewczyna której Isobel nigdy nie dostrzegała. To ona pomaga jej szukać Varena, kiedy znika i tylko ona nie daje się oszukać. Wie, że nie wszystko w ich historii jest logiczne.  Książka niestety nie kończy się happy endem. Dziewczyna zostaje oszukana i wraca do swojego świata nieświadoma faktu, że Varen został wraz z białą w świecie Poego. Jest załamana i nie może w to uwierzyć ale znajdzie rozwiązanie. To jest pewne. Sama jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy tej dwójki. Już z niecierpliwieniem czekam na wizytę w bibliotece. 
Podsumowując jest to książka pełna zagadek, dziwnych stworów, zazdrości i miłości. To piękna i tajemnicza lektura. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić :) 

 UWAŻAJ, CZEGO PRAGNIESZ... MOŻESZ TO
OTRZYMAĆ. 
Pozdrawiam, całuje JuLia :) 

piątek, 1 stycznia 2016

Trylogia "Niezgodna" :3

NIEZGODNA 
"Jeden wybór może cię zmienić" 
ZBUNTOWANA 
"Jeden wybór może cię zniszczyć" 
WIERNA
"Jeden wybór pokaże.kim jesteś"

Autor : Veronica Roth 
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone 
Tematyka : młodzieżowe, science-fiction 
Oryginalny tytuł : Trilogy Divergent 
Rok wydania : 2014 
Ilość stron : 1040 

Trylogia Veronicy Roth była tak bardzo reklamowana, polecana, że postanowiłam sama się przekonać co do jej fenomenu. Na pewno bardzo zdenerwowało mnie to, iż na każdym kroku była ona łączona z Igrzyskami Śmierci.
- Jeśli jesteś fanem Igrzysk to na pewno spodoba ci się też seria Niezgodna!
-Po Igrzyskach Śmierci pora na Niezgodną! 
NIE! 
Zdecydowanie nie jest to to samo. 
Książka przedstawia świat, który jest podzielony na frakcje. 
W wieku szesnastu lat przechodzisz test przynależności, który pomaga ci dokonać wyboru. W zależności od tego jaki masz charakter możesz dołączyć do : 

*Altruizmu 
*Erudycji 
*Prawości
*Serdeczności 
*Nieustraszoności 
Beatrice pochodzi z altruizmu. Czuję jednak, że to nie jest jej miejsce na ziemi. Podczas testu przynależności dowiaduje się, że nie pasuje do żadnej z frakcji, że jest NIEZGODNA. To jej największy sekret i musi zachować go w tajemnicy. Dołącza do nieustraszonych, zmienia imię na Tris i poznaje Cztery, jej instruktora. Erudycja wraz z nieustraszonością łączą siły, aby pozbyć się niezgodnych, którzy według ich zagrażają bezpieczeństwu. Dochodzi do krwawej walki w której wielu ginie. Tris, cztery, jego ojciec i kilku innym udaje się uciec ale na jak długo? W drugim tomie wszystko skupia się na tym, iż Jeanine Matthews szuka idealnego niezgodnego do badań. Okazuje się, że tylko Tris jest nim w 100% Po odkryciu skrywanej tajemnicy przez altruizm, wszystko się zmienia. Czy istnieje życie za płotem? Wyjście za bramy miejsca w którym tak długo się żyło jest bardzo ryzykowne. Problem tylko w tym, że nikt nie potrafi zapomnieć o wiadomości z zewnątrz. Poza tym niebezpiecznie robi się też w środku, gdyż bez frakcyjni zaczęli rządzić miastem. Nasza główna bohaterka jej ukochany Tobias (cztery) oraz przyjaciele,postanawiają rozwikłać zagadkę. Czy wszyscy wyjdą z tego cało? Czy w to co każdy zawsze wierzył, nie jest tylko eksperymentem? Przekonaj się. Podejmij ryzyko, Przeczytaj Niezgodną.

Ekranizacja. 
Na komputerach, tabletach i różnych innym gadżetach możemy zobaczyć już dwie części tej trylogii. Na trzecią fani muszę czekać jeszcze bodajże do marca? Moje odczucia po obejrzeniu, były jak najbardziej pozytywne. Fabuła była w większości taka jak w lekturze, aktorzy byli dobrze dobrani, no może mam zastrzeżenia do Tris ale to moje odczucia. Sama odliczam dni do premiery Wiernej i modlę się, aby nie zniszczyli tego co zbudowali. Was też zapraszam do kin, oglądania, czytania :D

Ps : Na blogu za pewien czas pojawi się coś całkiem nowego. Ciekawa jestem waszej reakcji i nie powiem stresuje się tym trochę. Liczę na was ;) 
Pozdrawiam, JuLia :)