piątek, 1 lipca 2016

Ulubieńcy Czerwca :)

Nareszcie śmiało można zakończyć ten miesiąc. Był to chyba jeden z najbardziej szalonych miesięcy roku. Bieganie za ocenami,a potem nagle totalny czill. Wszystko załatwione, nauczyciele odpuścili. Mówiąc wprost WAKACJE. Wszyscy długo na nie czekaliśmy. Więc, zobaczmy jakie były moje ulubione rzeczy w tym dziwnym miesiącu :D


ULUBIONA KSIĄŻKA : Ten miesiąc zdecydowanie trwał zbyt długo. Dlatego można stwierdzić, iż był to miesiąc dłużącego się czasu. To była malutka podpowiedź :) Wiecie już co wybrałam? No jasne : "Trylogia Czasu" Niesamowity zbiór książek, które pokazują nam jak wyglądają podróże w czasie no i zagmatwane życie Gwendolyn Shepherd. Gwen musi zmagać się nie tylko z tym, że codziennie karzą jej na kilka godzin wylądować w innej epoce. Co to to nie. Gideon również jest przeszkodą dla jej spokojnego żywota. Jednak coś, a raczej ktoś ich do siebie zbliża. Prawdziwa miłość, ujawnia się dopiero w chwili wielkiego niebezpieczeństwa. Gwendolyn i Gideon chronią siebie nawzajem. Tylko komu tak na prawdę potrzebna jest ochrona?
Czy Gwen wreszcie rozwiąże zagadkę dotyczącą jej losu? Czy miłość ma szansę przetrwania?
Dowiecie się czytając to niesamowicie wykreowaną powieść :)

Polecam Serdecznie :D 


ULUBIONY FILM : Tutaj nie mogłabym postąpić inaczej. Ulubionym filmem musi zostać film wspomniany w osobnym poście. The Duff - #taGrubaiBrzydka 
Ten film bardzo ale to bardzo mnie poruszył. Bianca Piper żyje w cieniu swoich piękny przyjaciółek Casey i Jess. Nigdy nie zwracała na to uwagi. Do momentu gdy Wesley Rush uświadamia jej, że jest tą brzydką i grubą w ich przyjaźni. Coś w Biance pęka i chcę się z pomocą Rusha zmienić, Niestety nie wszystko idzie zgodnie z jej planem. Podłe dziewczyny ze szkoły wrzucają do internetu filmik, mający na celu upokorzenie Bianci. Udaje im się to, jednak dziewczyna nie załamuje się. Walczy o swoje życie. I zdecydowanie jej się to udaje. Film bardzo realistycznie ukazuje, problemy młodzieży. Porusza poważne tematy i jest świetnie nagrany. 

Godne Polecenia :D 



ULUBIONA PIOSENKA : Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę miała problem, aby dodać swoją ulubioną piosenkę. Tak się jednak stało, gdyż w  ostatnim miesiącu dodałam tutaj The Shadow Side - Andiego Blacka. Tak się stało, że cały czas słucham tego krążka. Ale dobra poznałam też nowe zespoły, więc coś wybiorę : 

1. Pierce the Veil - Hell Above - https://www.youtube.com/watch?v=wq0mbynj4_k
2. Pierce the Veil ft Kellin Quinn - King For a Day - https://www.youtube.com/watch?v=icXUkIfZxyg
3. Bring me the horizon - Avalanche - https://www.youtube.com/watch?v=UNaYpBpRJOY

Także to by było dzisiaj na tyle. Dziękuje za kolejny miesiąc.
Pozdrawiam, JuLia :) 

środa, 29 czerwca 2016

Wattpad - czy to coś dobrego?

Jest pożeraczem cennego czasu.
 Marnuje życie.
 Wkłada Ci do głowy stek bzdur. 
Wypłakujesz przy nim wiele łez. 

Nie kochani nie chodzi tu o żadnego człowieka. Mam na myśli aplikację, którą jest Wattpad. 
Może nie wszyscy mieli z nim styczność, także wytłumaczę krótko co to jest. 
Więc, aplikacja ta jest niczym inny jak zbiorem fan fiction :) No jasne, ale co to fan fiction? 
Zasięgnę tutaj do inteligentnej wiklipedii : 
Fan fiction (skrótowo: fanfic, ff) – opowiadania tworzone nieoficjalnie przez fanów filmu, książki, serialu itp., wykorzystujące postaci i świat z oryginalnego utworu. Znajomość pierwowzoru jest zwykle niezbędna do zrozumienia w pełni treści fanfika. Istnieją także fanfiki opowiadające historie sławnych osobistości z realnego świata, np. członków zespołów muzycznych.

Myślę, że każdy z nas ma coś co bardzo lubi i może o tym mówić godzinami. Ulubiony zespół muzyczny, aktor, sportowiec etc. Na wattpadzie możesz wybrać główną postać opowiadania, czy to będzie romans, bądź historia z dreszczykiem. Właśnie to jest w wattpadzie najgorsze. 
Tam sam możesz dokonywać wszelkich wyborów. To ty decydujesz. Kiedy bierzesz książkę do ręki, musisz zapoznać się dokładnie z bohaterem od podstaw. W fanficu znasz go doskonale bo, przeważnie czytamy tam historie o swoich idolach. Nasuwa się nam istotne pytanie : 
Dlaczego mówisz, że to zło? 
Otóż przez tą cudowną aplikację, każda osoba którą znam nie potrafiła sięgnąć po zwyczajną książkę. 
Tak, ja również zmagałam się z tym problemem. Wydaję się wtedy, że każda powieść jest nudna, że zajmuje za dużo czasu. Oczywiście to brednie, ale fan fiction ogłupia. Bardzo kocham standardowe książki za to, że tak szybko nie męczą oczu. Inna sprawa kiedy o godzinie drugiej w nocy, leżysz w łóżku z ekranem telefonu przed twarzą i nie potrafisz go odłożyć. Dokładnie, jesteś po prostu do niego przykuty. Wiesz, że robisz źle, wiesz, że potrzebujesz snu, ale mimo to brniesz w to dalej. Musisz skończyć, tak bardzo ważną rzecz w twoim życiu. Jesteś na tyle już uzależniony, że nie wpadniesz na pomysł skończenia czytania rano, bo nie i tyle. 
Przez fan fiction popadasz też w stany chwilowej ekstazy jak i depresji. No bo wyobraźcie sobie, że nagle wasz idol w pewnej historii zostaje uśmiercony. Wiecie, że to tylko wymysły czyjeś wyobraźni ale samo myślenie o tym ,was przeraża. 
Ta diabelska aplikacja jest tak samo uzależniająca jak alkohol czy papierosy. Czytasz wszędzie - w domu, na lekcji, przy obiedzie, przed snem, w czasie snu. Kiedy już zaczniesz, nie ma ucieczki. 
Nigdy nie powrócisz do stanu przed, zawsze będziesz już człowiekiem po.

Ten post ma na celu tylko i wyłącznie wasze dobro. Nie popełniajcie moich błędów i żyjcie życiem przed. Jeśli jednak chcecie w waszym życiu dawkę adrenaliny, to robicie to na własne ryzyko. 
Wattpad wciągnie was i bez długiej walki już nigdy z niego nie wyjdziecie. 
W pełni świadoma swoich słów i czynów polecam nie polecam Wattpada. 
Pozrawiam, JuLia :)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Nasze miejsce w społeczeństwie - The Duff

Kim jestem? 

Każdy z Nas, pewnie chociaż raz w życiu zadał sobie wyżej postawione pytanie. 
Czy odpowiedzieliśmy sobie wtedy na nie szczerze? Zapewne nie. Pomyśleliśmy : jestem człowiekiem, siostrą, bratem, córką etc. Czyli wymyśliliśmy najbardziej oczywiste odpowiedzi.
Ja po obejrzeniu filmu "The Duff" zaczęłam trochę nad tym rozmyślać. Niby banalny film dla młodzieży, jednak porusza bardzo istotny problem naszego życia. Etykietki. Każdy z nas jakąś ma i każdy z nas przyczepia je innym. Tylko czy są one słuszne i obiektywnie ustawione? 
Tak Oczywiście, że nie. Wszyscy zawsze opieramy się w ocenie drugiego człowieka na wyglądzie. Jak to się mówi, pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Załóżmy, że ktoś dobrze się uczy, ubiera się nudnie prosto i nie zwraca na siebie uwagi. Co sobie wtedy myślimy? Nudziarz, kujon, cicha myszka itp. Potrzebujecie jeszcze jednego przykładu? Proszę bardzo :) Blondynka, która ubiera się w kuse ubrania i ma bardzo wielu adoratorów. Hmmm pierwsze co się nam nasuwa na myśl - panna lekkich obyczajów, imprezowiczka, głupia. I wiecie to by jeszcze było okey, gdybyśmy tak sobie pomyśleli i starali się poznać tą osobę. Niestety mało kto tak robi i pozostaje przy swojej, jakże obiektywnej ocenie. Wtedy taki ktoś nie ma szans na zmianę naszej opinii. 
Problem narasta bo, oczywiście wszyscy mamy jakiś znajomych i lubimy z nimi obgadywać
dyskutować na temat innych. To nie jest fair. Bo każdy powinien mieć możliwość, pokazania się z innej, tej prawdziwej strony. Diabeł tkwi w szczegółach moi mili. Jeśli osoba jest towarzyska i odważna to już nikt nie zauważa tego, że tak na prawdę to może być tylko przykrywka. To idzie też w drugą stronę, te ciche osoby, często pokazują tylko, swoją odważną część osobą im bliskim. 
Chcąc, nie chcą są w naszych otoczeniach osoby, które z natury są nie miłe i lubię upokarzać resztę.
Najmniejsza wpadka w towarzystwie tej miłej  osoby, może nas sporo kosztować, 
Mamy wiek internetu, telefonów i innych takich cudeniek. To jak najbardziej ułatwia nam życie, ale może też je zniszczyć. Bianca Piper coś o tym wie. Cyber przemoc. Każdemu z nas jest znane słowo hejt. Mało tego, nie raz to my schejtowaliśmy kogoś.Rzadko hejter, jest w stanie postawić się na miejscu tej krzywdzonej osoby. No bo co się niby, przez jakieś głupie słowa może stać? Nic.  
Może się stać dosłownie wszystko. Pomyślcie co wy byście zrobili, gdyby ktoś nieustannie was obrażał w internecie, a potem prze to, także w życiu realnym. No właśnie. Czarne myśli. Lepiej nie myśleć. Ale właśnie nie! Musimy myśleć o takich mało istotnych   bardzo ważnych sprawach.  
Zarówno obgadywanie, etykietki, cyber przemoc, hejty, niszczą miliona żyć. 
Czasem na prawdę, dla dobra ogółu, warto przemyśleć co mówimy i piszemy. 
Bo te wszystkie sprawy, mogą kiedyś dotknąć nas i dopiero wtedy nasze oczy się otworzą. 

Więc odpowiedz sobie teraz na pytanie. Kim jesteś? Kim jesteś dla innych? Nudziarzem, głupią blondynką, bezmózgim sportowcem? Kim jesteś dla siebie? Marzycielem, człowiekiem pełnym wad i zalet, przyszłym prezydentem, blogerem?  
Odpowiedz sobie na pytanie : Czy kiedyś oceniłem kogoś pochopnie? Czy chcę żeby ktoś tak samo ocenił mnie? 

Zobaczcie sobie film The Duff i popatrzcie na niego przez pryzmat tego posta, a nie głupiego filmu dla nastolatków :) 


Pozdrawiam, JuLia :) 

środa, 8 czerwca 2016

Ulubieńcy maja :)

Jak ten czas szybko leci, jeszcze kilka tygodni i i nasze utęsknione wakacje. Nawet nie wiem, kiedy
minął mi maj. Tak czy siak, trzeba go podsumować :)


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tym razem nie miałam żadnego problemu z
dokonaniem wyboru. Hasło "Ulubiona książka" i od razu mam w głowie Anne Todd i jej "After. Płomień pod moją skórą" Ta młoda pisarka stworzyła After na popularnym serwisie Wattpad.
Fanfiction o Harrym Stylesie przyniosą jej wielką popularność. Więc, czy jest się czym zachwycać?
Tessa Young to dobra, ułożona dziewczyna. Ma kochającego chłopaka Noah i wiedzie spokojne życie.
Jej świat zmienia się, gdy poznaje Hardina Scotta. Niebezpieczny, tajemniczy, można by rzec zakazany, pociąga Tessę. Co się stanie, gdy dwa odległe sobie istnienia się zderzą?
Jeśli mam być szczera to cała fabuła, bohaterowie, są bardzo, bardzo przewidywalni.
Jednak dla nastolatki z buzującymi hormonami, jest idealna :)
Polecam :D 
Ps : Nie polecam osobą, które nie przepadają za erotyką w literaturze :) 




ULUBIONY FILM : Zawsze przy tej kategorii mam problem, gdyż wiecie, że nie oglądam filmów. Ten miesiąc był wyjątkowy i obejrzałam, aż kilka produkcji. Dlatego nie wiem co wybrać. Zważając na fakt, iż książka jest banalna i erotyczna, film będzie jej przeciwieństwem. 
Ekranizacja powieści Nicholasa Sparksa z 2004r, czyli "Pamiętnik". 
Film pokazuje, że starość i choroby nikomu nie odpuszczą, a zwalczyć je może tylko prawdziwa miłość. Pewien starszy pan czyta chorej na Alzheimera kobiecie pamiętnik. 
Zawarta jest w nim niesamowita historia o wielkiej miłości, która próbuje zwalczyć niedogodności
reali życiowych. Czy kobieta przypomni sobie kim tak na prawdę jest Allie i Noah? 
Piękny i pełen wzruszeń film. Nie znam osoby, która by na nim nie uroniła, chociaż jeden łzy. 
Polecam :D 




ULUBIONA PIOSENKA :  Tym razem muszę, wręcz dać tutaj pierwszą solową płytę wokalisty Black veil Brides - Andiego Biersacka. Działa pod pseudonimem Andy Black.  The Shadow Side to spełnienie marzeń Andiego. Piosenka " We don't have to dance" (była tu w tamtym miesiącu) to promujący hit.  Ta płyta to genialna mieszanka tanecznej muzyki i prawdziwego rock n' rolla. Gośćmi na płycie, których można usłyszeć jest m.in Ashton Irwin z 5SOS. 
Gorąco polecam :D 


I o to cały miesiąc w pigułce :) 
Do zobaczenia kochani, JuLia :) 

czwartek, 26 maja 2016

"Czerwień Rubinu"

Autor : Kerstin Gier
Miejsce wydania: Niemcy
Tematyka: młodzieżowe, fantasy, tajemnice
Oryginalny tytuł: ,,Rubinrot''
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 344

Podróże w czasie, niebezpieczeństwa czyhające w najmniej spodziewanym momencie, miłość, która nie zna granic.

 Gwendolyn Shepherd ma szesnaście lat i zdaje sobie sprawę, że jej rodzina nie jest normalna. Mieszkają wszyscy razem w wielkim domu, który przypomina muzeum, mają kamerdynera, jej babka (Lady Arista Montrose) jest niewyobrażalnie sztywna. Jednak najgorsza jest ciotka Glenda, która jest przekonana, iż jej córeczka Charlotta to wyjątkowe dziecko z ,,darem''. Niestety nikt nie chce wyjawić Gwendolyn czym jest ten ,,dar''. Pewnego dnia sama się tego dowiaduje, gdy niespodziewanie przenosi się w czasie. Wtedy już wiadomo, że nastąpiła pomyłka i kuzynka głównej bohaterki nie jest tym, czego szuka rada. Przerażona Grace (matka dziewczyny) postanawia dla bezpieczeństwa córki zaprowadzić ją do rady, aby wprowadzić jej krew do chronografu. Gwen poznaje tam swojego towarzysza od podróży w czasie- Gideona de Villiers. Arogancki, zapatrzony w siebie, bardzo przystojny brunet. Czy między tą dwójką zaiskrzy? Czy Gideon i Gwendolyn wypełnią misję? Najważniejsze pytanie: Czy działają w dobrej sprawie? Odpowiedzi znajdziemy w pierwszej części oraz w kolejnych tomach trylogii czasu.
 Bardzo dobrze napisana powieść, świetnie wykreowany świat zarówno w przeszłości jak i teraźniejszości, lekki i przyjemny romans oraz tajemnice do rozwiązania. Nic dodać, nic ująć. Szczerze polecam :)

Ulubione cytaty:

1. ,,Wiem, że istnieją rzeczy na niebie i ziemi, których nie potrafimy wytłumaczyć. Ale być może nadajemy tym rzeczom zbyt wielkie znaczenie, zajmując się nimi tak mocno''. 

2. ,,Świadomość czyni nas tchórzami''.

Ekranizacja:

Dodatkowo postanowiłam krótko napisać co sądzę o filmie ,,Rubinrot''. Mam dwa podstawowe minusy. Pierwszy - był to niemiecki film, a ja totalnie nie lubię języka niemieckiego, więc trochę mi to przeszkadzało, ale wytrwałam. Drugi - pojawiły się sceny, które nie miały miejsca w książce. Poza tym film był w miarę okey. Mam słabość do brunetów, więc oczarował mnie aktor grający Gideona- Jannis Niewöchner. 
Podsumowując wszystkie plusy i minusy daje solidne 6/10.

Do zobaczenia, JuLia :)

wtorek, 24 maja 2016

Informacje :)

Cześć kochani. Dosyć dawno nic się tutaj ciekawego nie pojawiało. Dlaczego? Jedną sprawą jest kończący się rok szkolny, załatwianie ocen etc. Jednak głównym powodem jest mój zepsuty komputer. Staram się załatwić jakiegoś informatyka, ale dla tego rzęcha chyba nie ma już ratunku. Bądź co bądź recenzja "Czerwień Rubinu" pojawi się na dniach. Przejdźmy teraz do tych istotnych spraw.


  1. Założyłam tzw. snapchata książkowego. W jakim celu? Czasem zaraz po przeczytaniu mam silną potrzebę podzielenia się swoimi odczuciami. Nie jest problemem sięgnąć po telefon i to nagrać. Poza tym nie oszukujmy się, snapchat jest bardzo popularną aplikacją i dociera do sporej grupy odbiorców. Także wszystkich zainteresowanych moją paplaniną zapraszam : 




   2. Zaczęłam tworzyć pewien "projekt". Zabiera on mi trochę czasu, ale mam nadzieję, że efekt końcowy zadowoli i wasi mnie. Czekam jeszcze na niezbędne pomoce i materiały, abym mogła już ruszyć z pełną siłą. Czekajcie na informacje i trzymajcie mocno kciuki :* 


  3. Razem z Patrycją z bloga Biblioteczka Pati ostatnio pojawiłyśmy się w biblioforum. Interesujące miejsce dla wszystkich miłośników książek. Już niebawem ( czekam na swoją wenę do pisania) na moim blogu pojawi się nasz wspólny post, dotyczący naszych odczuć na temat tego miejsca. Oczkujcie :D 

No cóż, to chyba wszystkie informacje, które wydawały mi się ważne. Modlę się o to, aby niebawem wszystko wróciło do normy i posty pojawiały się regularnie. Za was również trzymam kciuki, abyście jak najlepiej zakończyli ten rok szkolny. 

Pozdrawiam i całuje, JuLia :) 



środa, 4 maja 2016

Ulubieńcy kwietnia :)

Wow. Już kolejny miesiąc za nami, czas bardzo szybko leci. Ale nie ma tego złego, co by na dobra nie wyszło, bo to oznacza że już za dwa miesiące wakacje. Macie już jakieś plany? Ja zamierzam przeczytać tyle książek ile to możliwe, odespać całe 10 miesięcy szkoły i dobrze się bawić :)
A teraz przechodzimy już do konkretów :D 

ULUBIONA KSIĄŻKA : Długo wahałam się czy wybrać tą książkę. Nie wiem czy pamiętacie, kiedyś dodałam recenzję książki "Obsydian". Wywołała ona u  mnie wielkie zaskoczenia i pokochałam całą serię Lux. Powieść która teraz się tu pojawi to pokazanie życia z perspektywy arumianina (przypominam, iż Daemon był luksjaninem). Jennifer Armentrout chciała stworzyć książkę bardziej dla dorosłych. Hunter jest zły, bez serca, jego głównym zajęciem jest zabijanie ludzi dla Departamentu Obrony. Pewnego dnia ma za zadanie chronić nie jaką Serenę Cross. Tylko czy bezlitosny zabójca jest w stanie wykonać takie polecenie? Ta książka jest pełna scen erotycznych, namiętności, ale także walki z trudnościami, miłości i poświęceń. Myślałam, że nie pokocham nigdy nikogo tak jak Deamona Blacka, myliłam się, Hunter tak samo zawładnął moim sercem. Dziękuje Jennifer za to, że mogłam poznać takich świetnych mężczyzn. Dzięki tobie każdy kolejny wydaje się być nie taki jak powinien ;))) Polecam. 




ULUBIONY FILM : Tak trudno jest wybrać ulubiony film, gdy żadnego się nie ogląda. Ale postanowiłam, że w związku z nie dawnymi egzaminami gimnazjalisty dawka historii nie zaszkodzi. Co mam na myśli? Film, który pokazuje realia życia podczas zaborów. Film, który ukazuje młodych ludzi, którzy byli w stanie poświęcić życie za wolność swojego miasta. Film, który pokazał, że miłość jest w stanie przetrwać nawet podczas wojny. Miasto44. Czyli film, który oglądałam dokładnie 11 razy i na którym za każdym razem płaczę i krzyczę. Jest tak dobrze zagrany, nagrany, każdy szczegół jest perfekcyjny, że nawet nie przeszkadzają mi te nieliczne tandetne sceny. 
Wszystkim miłośnikom tematyki wojennej oraz romansów muszę polecić ten film. Więc polecam :)





ULUBIONA PIOSENKA : Po raz kolejny nie jestem w stanie wybrać jednej piosenki. Zaczęłam słuchać trochę innego rodzaju muzyki niż zazwyczaj. Dlatego dzisiaj będzie troszkę inaczej.  Pięć moich ulubiony piosenek : 

  1. https://www.youtube.com/watch?v=f-cxPIOAfSk   Black veil Brides "Goodbay Agony" 
  2. https://www.youtube.com/watch?v=RZxhWqxwsBQ Black veil Brides "Heart Of Fire"
  3. https://www.youtube.com/watch?v=f0EQlIzPowM   Black veil Brides "In The End" 
  4. https://www.youtube.com/watch?v=VuGzJVKtW6g  Black veil Brides "Fallen Angel" 
  5. https://www.youtube.com/watch?v=gFDCHdKbKBY  Black veil Brides "Knives and Pens" 
Na dzisiaj to tyle kochani :) 
Do zobaczenia, JuLia :D  

sobota, 23 kwietnia 2016

"Tajemny Ogień"




Autor : C.J.Daugherty oraz Carina Rozenfeld
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Fantasy, młodzieżowe.
Oryginalny tytuł : "The Secred Fire."
Rok wydania : 2015
Ilość stron : 392



Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.


Taylor Montclair (Anglia) 
Z pozoru wydaje się zwyczajną, nawet nudną nastolatką. 
Liczą się dla niej dobre oceny, pomaga mamie w domu, 
nie sprawia problemów. Nie jest też największą pięknością. Długie blond, falowane włosy, szare oczy i kobiece kształty. Jest nieśmiała i zakompleksiona. 
Jednak coś niezwykłego zaczyna dziać się w jej życiu. Wybuchy elektryczności, bóle głowy, wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. Jest jeszcze coś, a raczej ktoś. Taylor za prośbą swojego nauczyciela została korepetytorką angielskiego, niejakiego Sachy Wintersa - buntownika z Francji. Oboje są do tego negatywnie nastawieni, ale potem coś się zmienia. Dziewczyna czuje, że może mu zaufać. Nawet nie wie jak bardzo są sobie potrzebni. 

Sacha Winters (Francja) 
Zwyczajny chłopak, prowadzący spokojne życie. Do momentu, gdy umiera jego ojciec, a matka wyjawia rodzinny sekret. W rodzinie Wintersów każdego pokolenia, pierworodny syn w dniu swoich osiemnastych urodzin umiera. 
Klątwa zatrzymuje się na trzynastym synu. Sacha jest właśnie nim. Nie potrafi pogodzić się z faktem, że nie ma dla niego ratunku. Do dnia swojego wyroku chłopak, mimo prób, nie może umrzeć. Dlatego już wiele razy poczuł jak to jest być , jedną nogą w grobie. Gdy poznaje Angielkę czuję, że musi coś ich łączyć. Czy ma rację? Czy rzeczywiście dla tak młodego chłopaka nie ma już ratunku?  

Zarówno jak rodzina Montlairów jak i rodzina Wintersów "poznała się" wieki temu. Kiedy jedna z alchemiczek została spalona na stosie rzuciła klątwę na kolejne pokolenia swojego wroga. Główni bohaterowie muszą teraz płacić ogromną cenę, za błędy swoich przodków. Czy uda im się pokonać wszystkie duchy przeszłości?

Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona tą książką. Obawiałam się że Pani Daugherty po sukcesie serii "Wybrani" nie będzie w stanie tego przebić. A tu proszę :) Powieść jest na prawdę ciekawa, pełna tajemnic. Bohaterowie są bardzo dobrze stworzeni. Pod koniec akcja nabiera takiego tempa, że czułam się jak na kolejce górskiej. Jeszcze wiele mrocznych sekretów nie zostało odkrytych dlatego, ze zniecierpliwieniem czekam aż sięgnę po kolejny tom.
Polecam :)))

Dam Wam jeszcze tutaj mój ulubiony cytat : 

"To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce."


Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia JuLia :D 

piątek, 8 kwietnia 2016

"Angelfall"


Autor : Susan Ee
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
Tematyka : Fantasy, młodzieżowe,
Oryginalny tytuł : "Angelfall."
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 308

Aniele, stróży mój... szeptaliśmy przez setki lat.
Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym najgorszym koszmarem.
Wyobraźcie sobie, że z dnia na dzień zmienia się nasza
spokojna rzeczywistość. Samochody, telefony, komputery,domy to teraz tylko zbędny balast.
Trzeba walczyć o przetrwanie, bo bez względne istoty
pozaziemskie czyhają na każdy nasz ruch.
Penryn wraz ze swoją niepełnosprawną siostrą i szaloną matką, decydują się na wyruszenie na obrzeża miasta w poszukiwaniu schronienia. Niestety podczas drogi są świadkami bójki między aniołami. Jeden z nich zostaje okrutnie pozbawiony przez resztę skrzydeł i pozostawiony na drodze. Na nieszczęście dziewczyny jej siostra zostaje porwana przez  pomarańczowo skrzydłowego. Zdaję sobie sprawę, że jej jedyną szansą na odnalezienie siostrzyczki jest sprzymierzenie się z wrogiem. Tylko czy to do końca jest jej wróg? Może ma jakieś anielskie cechy? Tego nie wie, ale postanawia zaryzykować. Czy Raffe pomoże Penryn? Czy jej siostra wróci bezpiecznie do rodziny? A może anioł zakocha się w swojej córze człowieczej? Czy nasz świat nareszcie wróci do normy? Wszystko się okaże po przeczytaniu.
Powiem wam, że ja jestem w ogromnym szoku, bo ta książka zdecydowaniu różni się od pozostałych.
Przede wszystkim nie ma w niej namiętnego romansu ale o dziwo nie przeszkadzało mi to . Jest raczej mało dialogów co mi osobiście przeważnie przeszkadza, ale tutaj to zdecydowany plus. Jestem pod ogromny podziwem dla autorki, która w cudowny sposób ukazała postapokaliptyczny świat. Wszystkie detale są starannie i dokładnie przemyślane. Opisy części ciał aniołów były totalnym mistrzostwem!
Postacie także były świetnie zbudowane. Nie ma się do czego przyczepić :)
Trzeba jeszcze dodać, że Susan potrafi tak zbudować napięcie jak mało kto. Finał tej powieści czytałam już na wpół przytomna z tych emocji.
Więc zdecydowanie musicie sięgną po Anelfall bez marudzenia.
Polecam :D 
Muszę jeszcze dodać swoje ulubione cytaty : 

"Prawa jest taka,że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego."

"Nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia."

"Wszystkie uczucia wpycham do sejfu i zatrzaskuję za nimi grube, trzymetrowe drzwi - na wypadek, gdyby któremuś zachciało się wydostać."

No to na dzisiaj tyle, do następnego :) 
Do zobaczenia kochani, JuLia :D 



piątek, 1 kwietnia 2016

Ulubieńcy marca :)

Ten miesiąc był na prawdę cudowny. Dlatego bez żadnego problemu mogę go podsumować.
Na wstępie chciałam jeszcze szczerze przeprosić za to, że ostatnio posty były rzadziej dodawane. Dlaczego Wam to zrobiłam? Miałam mało czasu. Za każdym razem, kiedy już szczęśliwa zasiadałam do komputera, przypominałam sobie, że mam do zrobienia jeszcze masę rzeczy. Ale bez obaw teraz wszystko będzie już regularnie (przynajmniej się postaram). Dobra koniec gadania bo przynudzam. Zaczynamy!


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tak szczerze to tą trylogię, czytałam już jakiś czas temu ale mimo wszystko wybrałam ją na ten miesiąc. Dlaczego? Dużo o niej myślałam, czytałam cytaty z niej, przeglądałam obrazki. Dobra, dobra o czy mowa? "Diabelskie maszyny". Czyli cofamy się do pierwszych ulubieńców, gdzie królowała Cassandra Clare i jej nocni łowcy. Wszystko dzieje się za panowania królowej Wiktorii w Anglii. Tessa Gray zostaję porwana przez tajemnicze siostry, które zmuszają ją do ciągłego przybierania wyglądu innych ludzi. Tak Tessa ma magiczną moc, jest zmiennokształtna.
Z opresji ratują ją, oczywiście cudowny Willem Herondale. W trylogii pojawia się wątek trójkąta miłosnego. Jem i Will to tak skrajnie nie podobne do siebie istoty, że na prawdę nie wiem jak oni mogą się przyjaźnić.
Pomimo fakty, że nie lubię trójkątów to ten tutaj przysporzył mi wiele śmiechu, ale jeszcze więcej łez.
Osoby, które nigdy nie sięgały po dzieła Cassandry nie zdają sobie sprawy jak bardzo, ta kobieta łamie serca. Moje zostało w tych trzech powieściach złamane około 5 razy. Mimo wszystko kocham autorkę, bohaterów i wszystko co związane ze światem Nocnych Łowców. Polecam :))))





ULUBIONY FILM : Super bohaterowie? Totalnie nie moja bajka. Ale tym razem muszę przyznać, że produkcja Marvela zwala z nóg. Ta postać to nie bohater. Deadpool. Opowiada o miłości, poświęceniu, utracie i zemście. Główny bohater dowiaduje się, że choruje na raka. Nie chcąc być obciążeniem dla swojej ukochanej postanawia poddać się zabiegowi, który ma zrobić z niego hybrydę. Nie do końca się to udaje. 
Zostaję wyleczony z choroby, jest niepokonany, nie można wyrządzić mu krzywdy ale.... 
Z przystojnego mężczyzny zmienia się w potwora. Jest nie do poznania. Postanawia się zemścić na Ajaxie doktorze, który wykonał zabieg. Co z tego wyniknie? Zobaczcie sami :D Film dostarcza na pewno masę śmiechu ale chyba nie jest odpowiedni , dla najmłodszych domowników. Polecam :) 



ULUBIONA PIOSENKA : Ten miesiąc stawiam pod nazwą, troszkę mniej znanych muzyków. No przynajmniej w moim otoczeniu. Zdecydowanym hitem dla mnie jest :

Andy Biersack - We Don't Have To Dance. 

https://www.youtube.com/watch?v=8fEoWA9Vz3A

Dove Cameron and Ryan Mccartan - Glowin in the Dark. 

https://www.youtube.com/watch?v=s1NGmqaWG4c

Sabrina Carpenter - Smoke and Fire. 

https://www.youtube.com/watch?v=ZlH78Tm_oUk

Dzisiaj już się z Wami żegnam. 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :) 


niedziela, 27 marca 2016

"Dotyk Julii"

Z góry chciałabym przeprosić, za to, że ostatnio nic się nie pojawiło. Ale spokojnie nadrobię to :)

     Autor : Tehereh Mafi.
     Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
     Tematyka : Romans, fantastyka, młodzieżowe.
     Oryginalny tytuł : "Shatter Me"
     Rok wydania : 2014
     Ilość stron : 330



Zostałam przeklęta.  Mam niezwykły dar. 
Jestem potworem. Mam nadludzką moc. 
Jestem narzędziem zniszczenia. 
Będę walczyć o miłość. 

Niesamowita książka, która pokazuje jak samotność i ból wpływa na człowieka. Dotyk Julii z nieznanych nikomu przyczyn zabija. Rodzice nienawidzą swojego dziecka, sąsiedzi, znajomi ze szkoły omijają ją szerokim łukiem. Pewnego dnia postanawiają zamknąć dziewczynę, aby
nie mogła nikogo skrzywdzić. Zapominają, że ona także ma uczucia. Przez wiele miesięcy siedzi sama w
swojej celi  pokoju. Od wielu tygodni nie odezwała się do nikogo ani słowem.
Świat na zewnątrz diametralnie się zmienia. Komitet Odnowy obiecuję obywatelom lepszą przyszłość, a tak na prawdę tylko rujnuje świat. Ptaki stają się czymś magicznym, drzewa obumierają, jedzenia brakuje.
Adam pojawia się w życiu Julii nagle i niespodziewanie. Poznaję go,chociaż bardzo się zmienił od momentu, kiedy chodzili razem do szkoły. W jej życiu pojawia się jeszcze jeden mężczyzna - Warner.
Chcę wykorzystać jej moc do panowania nad ludźmi. On chcę, aby ona dla niego zabijała.
Oboje czują coś do tej niezwykłej dziewczyny. Jedna rzecz jest niepokojąca, mogą ją dotykać.
Jak myślicie kogo wybrała? Adam uświadamia jej, że oboje zawsze, byli razem przeciwko światu.
Po zaplanowaniu wszystkiego udaję im się uciec z ośrodka. Warner, oczywiście nie poddaję się bez walki.
Są takie momenty w tej książce kiedy, aż wstrzymywałam oddech ze strachu. Julia, Adam oraz jego kolega który jak się okazuje miał oko na tą dwójkę, trafiają do miejsca, które ma wszystko odmienić. Nie tylko
życie dziewczyny ale także całego świata. Julia poznaję ludzi, którzy jak ona byli wyrzutkami społeczeństwa
przez to co potrafią. Czy razem obalą rządy Komitetu Odnowy? Czy Julia będzie mogła w spokoju cieszyć się miłością z Adamem? Czy ich życiu już nic nie zagraża? Wy wszystkiego o życiu bohaterki dowiedzie się z pierwszej części, która mam nadzieję przeczytacie. Ja już powoli zmierzam w kierunku "Daru Julii", czyli drugiej części trylogii.
Dzisiejsza recenzja jest stosunkowo krótka, z tego względu, że na prawdę nie chcę Wam zbyt dużo zdradzić. Ja jestem oczarowana i nie wiem czy to przez sentyment, że główna bohaterka ma moje imię, czy przez bardzo dobrze napisaną fabułę.
Muszę Wam napisać tutaj mój ulubiony cytat, bo trafił w sam środek mojego serca :

Słońce jest aroganckie, odwraca się do nas plecami, kiedy tylko się nami zmęczy.
Księżyc jest lojalnym towarzyszem.
Nigdy nie odchodzi. Zawsze jest na miejscu, przygląda się, oddany, widzi nas w naszych jasnych i ciemnych chwilach, nieustannie się zmienia, zupełnie jak my. Każdego dnia jest nową wersją siebie. Czasami słaby i wątły, innym razem silny i pełen światła. Księżyc rozumie, co to znaczy być człowiekiem.
Niepewny. Samotny. Poorany kraterami niedoskonałości. 

Mój dotyk zabija. 
Mój dotyk to moja siła. 

Polecam bardzo mocno :)

Pozdrawiam serdecznie, JuLia. 

 
   

środa, 9 marca 2016

Ulubieńcy lutego :)

Matko dopiero dzisiaj ogarnęłam, że jest już marzec. A ja nie wybrałam ulubieńców lutego! Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten kary godny błąd.  Ten miesiąc był chyba jednym z najgorszych. Nie potrafiłam znaleźć żadnej dobrej książki. Filmów jakoś specjalnie też nie oglądałam. Powiem szczerze bardzo ciężki wybór.
Pomimo tego faktu i tak coś tam dla Was mam. Więc zacznijmy :D

ULUBIONA KSIĄŻKA :
  Wybrałam dla Was coś innego niż zazwyczaj. Pewnie nie którzy mnie zlinczują, bo jest to szkolna lektura. Macie już pomysły co to może być? Ja osobiście przerabiałam ją w pierwszej klasie gimnazjum. Już wtedy bardzo mi się spodobała. Jednak dopiero ostatnio, kiedy ją dostałam zakochałam się. Antoine de Saint - Exupery "Mały Książę" 
W zasadzie chyba nie powinnam więcej nic dodać. Jedna z najpiękniejszych książek. Pokazuje jakie naprawdę jest życie, ludzie i jak bardzo nie doceniamy tego co mamy. Pokazuje, że uczucie jakim jest miłość jest śmiercionośne. Jeden z chyba najczęściej używanych cytatów to " Wśród ludzi jest się także samotnym" Każdy, bez wyjątku, powinien przeczytać te dzieło. Niecałe 121 stron aczkolwiek ma większy przekaz niż nie jeden 800 stronicowy tom. Dla małych i dużych. Polecam :) 




ULUBIONY FILM : To jest chyba mój największy problem. Bo ja nie oglądam zbyt często filmów. Dlatego wybiorę produkcję, która jakoś nie dawno leciała bodajże na Polsacie. Nie powiem bardzo mi się podobała. A więc Mój chłopak się żeni. Julianne i Michael przysięgli sobie, że jeżeli do 28 roku życia żadne z nich nie znajdzie drugiej połówki to pobiorą się. Pewnego dnia mężczyzna oznajmia, że bierze ślub. Julienne ma być druhną honorową i dopiero wtedy uświadamia sobie, jak bardzo jest zakochana w swoim przyjacielu. Robi wszystko, by to ślubu nie doszło. Czy jej się to uda? Czy Michael dowie się o jej uczuciach? Przyznam, że matko ja się na tym popłakałam. Obejrzyjcie sobie na prawdę. Niby film nie jest najnowszy bo z 1997 ale przebija wiele produkcji. Polecam :D 



ULUBIONA PIOSENKA : Nie potrafię wybrać jednej, więc 
Michał Szpak - Color of Your Life. Tak piosenka, która będzie reprezentowała nas na tegorocznej Eurowizji. Może nie jest jakąś wielką fanką Michała ale uważam, że akurat ta piosenka jest dobra. 

https://www.youtube.com/watch?v=iyRu1lzRg3k

Moim drugim wyborem jest Little Mix ft Jeson Derulo - Secret Love Song. Bardzo klimatyczna, ładna piosenka. Trafiła w moje gusta. 

https://www.youtube.com/watch?v=qgy7vEje5-w

Ostatnim punktem jest Justin Bieber - Love Yourself. Nie jestem obiektywna bo mogę siebie nazwać fanką tego wokalisty. Mimo wszystko dla mnie świetna piosenka, wokal i w ogóle wszystko. 

https://www.youtube.com/watch?v=oyEuk8j8imI

No cóż kochani na dzisiaj to tyle :) 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :D 



wtorek, 8 marca 2016

William Szekspir :)

Witam Was serdecznie moi kochani Czytelnicy :) Dzisiaj pierwszy wpis dotyczący utworu Szekspira.
Ale za nim do tego przejdziemy, dawno nie pytałam co u Was? Jak w szkole? W domu? U mnie dużo nauki bardzo, niestety. Czekam z utęsknieniem na święta, które swoją drogą już nie długo :D Powiem wam, że sama siebie trochę śmieszę. Miałam zabrać się za kryminały i te sprawy, a tymczasem na biurku leży mi cała trylogia "Więzień Labiryntu" oraz "Dotyk Julii". Ale słowa zawsze dotrzymuje, więc bez obaw wszystko się pojawi :) Przechodzimy już do rzeczy. Na co stawiacie? dowiecie się za
3
.
.
.
2
.
.
.
1
.
.
.
Romeo i Julia. 
Chyba nikt nie jest zbytnio zaskoczony  prawda? Jeden z najbardziej znanych dramatów Williama. 
Powstał on prawdopodobnie w latach 1591-1595. Wszyscy gimnazjaliści muszą przeczytać ją jako lekturę szkolną. Ja sama zostałam do tego zmuszona. Tak zmuszona, bo wcale nie miałam na to ochoty.  Ale zdecydowanie nie żałuję. Książka pokazuje nam, iż ludzie nie są albo dobrzy albo źli. Są w nich te dwie cechy i tylko oni decydują , która w nich bierze górę. Często skłaniają nas do takiego wyboru sytuacje życiowe. No bo powiedzmy sobie szczerze, ile razy każdy z nas popełnij jakiś błąd, zrobił coś złego pod wpływem emocji? Nie da się tego zliczyć. Tytułowi bohaterowie stali się symbolem miłości. 
Romeo Monteki zakochuje się w Julii od pierwszego wejrzenia. Gdy ją ujrzał natychmiast zapomniał o Rozalinie, w której rzekomo był zakochany aż po uszy. Julia Kapulet widząc urodziwego młodzieńca także czuję, że jej serce bije szybciej. Więc jaki jest problem? Rodzina Montekich i Kapuletów nienawidzi się. 
Młodzi postanawiają ukrywać swą miłość.Potajemnie biorą nawet ślub. Do momentu, gdy Romeo zostaje wygnany poza granicę Werony za zamordowanie Tybalta - krewnego Julii. Mężczyzna ucieka do Mantui. Ojciec Laurenty wraz z Julią postanawiają ściągną go z powrotem. Julia ma zażyć miksturę po, której będzie wyglądała ja martwa, ale tylko przez chwilę. Jak postanowili tak zrobili. Jej rodzina oraz Parys (człowiek wybrany przez jej ojca na zięcia) , są pogrążeni w żałobie. Laurenty wysłał Romeowi wiadomość w której tłumaczy mu, ich plan. Niestety ta nie dochodzi do niego. Zrozpaczony wraca do Werony, zażywa truciznę i umiera obok swej ukochanej. A w tym samym czasie Julia budzi się i jest przerażona tym co widzi.Nie zwleka długo. Wbija ostrze w swój brzuch i na prawdę umiera. Na koniec obie rodziny się godzą.

Opowiedziałam w wielkim skrócie fabułę. A teraz czas na moje przemyślenia. Bójcie się. Po pomimo faktu, że uważam ten dramat za wspaniały to mam do autora wielki żal. Na początek weźmy pod lupę miłość Romea. Kocha Rozaline, płaczę że ona go nie kocha. 5 minut później kocha Julię.Czy on był nie stabilny emocjonalnie? Miłość od pierwszego wejrzenia,ja rozumiem, ale mimo wszystko bez przesady. 
Po drugie sądzę,że owej tragedii można było uniknąć (wiem wtedy nie powstało, by te dzieło ale cii) 
Fakt faktem, że Kapuleci i Montecy (?) nie przepadali za sobą. Ale nikt nawet nie podejmował próby, by poinformować ich, że ich dzieci się kochają. A może akurat, by się zmienili już wtedy. No ale oczywiście nie z góry zakładamy najgorsze. 
Po trzecie tym razem miłość Julii. Jej luby został wygnany, uciekł do innego miasta, a ona została. No ludzie, przecież równie dobrze mogła uciec razem z nim. Bo niby dlaczego nie? Ale lepiej być biedną, skrzywdzoną dziewczynką. 
Dobra zakończyłam przelewać na Was swoje frustracje. Podsumowując wszystko dochodzę do wniosku, że zmieniłabym prawie wszystko ale i tak uważam ją za fantastyczną i przede wszystkim mądrą lekturę.
Proszę nie bójmy się sięgać bo klasykę gatunku. Coś co jest stare nie musi, być nudne. Ale może dać nam nowy obraz na wiele spraw. 
Zapraszam, za tydzień :) 
Pozdrawiam kochani, JuLia :) 
A jeszcze dla lepszego efektu zdjęcie Leonarda DiCaprio, który wcielał się w rolę Romeo. Pozdrawiam serdecznie fanki Leo <3