piątek, 8 kwietnia 2016

"Angelfall"


Autor : Susan Ee
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
Tematyka : Fantasy, młodzieżowe,
Oryginalny tytuł : "Angelfall."
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 308

Aniele, stróży mój... szeptaliśmy przez setki lat.
Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym najgorszym koszmarem.
Wyobraźcie sobie, że z dnia na dzień zmienia się nasza
spokojna rzeczywistość. Samochody, telefony, komputery,domy to teraz tylko zbędny balast.
Trzeba walczyć o przetrwanie, bo bez względne istoty
pozaziemskie czyhają na każdy nasz ruch.
Penryn wraz ze swoją niepełnosprawną siostrą i szaloną matką, decydują się na wyruszenie na obrzeża miasta w poszukiwaniu schronienia. Niestety podczas drogi są świadkami bójki między aniołami. Jeden z nich zostaje okrutnie pozbawiony przez resztę skrzydeł i pozostawiony na drodze. Na nieszczęście dziewczyny jej siostra zostaje porwana przez  pomarańczowo skrzydłowego. Zdaję sobie sprawę, że jej jedyną szansą na odnalezienie siostrzyczki jest sprzymierzenie się z wrogiem. Tylko czy to do końca jest jej wróg? Może ma jakieś anielskie cechy? Tego nie wie, ale postanawia zaryzykować. Czy Raffe pomoże Penryn? Czy jej siostra wróci bezpiecznie do rodziny? A może anioł zakocha się w swojej córze człowieczej? Czy nasz świat nareszcie wróci do normy? Wszystko się okaże po przeczytaniu.
Powiem wam, że ja jestem w ogromnym szoku, bo ta książka zdecydowaniu różni się od pozostałych.
Przede wszystkim nie ma w niej namiętnego romansu ale o dziwo nie przeszkadzało mi to . Jest raczej mało dialogów co mi osobiście przeważnie przeszkadza, ale tutaj to zdecydowany plus. Jestem pod ogromny podziwem dla autorki, która w cudowny sposób ukazała postapokaliptyczny świat. Wszystkie detale są starannie i dokładnie przemyślane. Opisy części ciał aniołów były totalnym mistrzostwem!
Postacie także były świetnie zbudowane. Nie ma się do czego przyczepić :)
Trzeba jeszcze dodać, że Susan potrafi tak zbudować napięcie jak mało kto. Finał tej powieści czytałam już na wpół przytomna z tych emocji.
Więc zdecydowanie musicie sięgną po Anelfall bez marudzenia.
Polecam :D 
Muszę jeszcze dodać swoje ulubione cytaty : 

"Prawa jest taka,że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego."

"Nigdy nie zdawałam sobie sprawy jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia."

"Wszystkie uczucia wpycham do sejfu i zatrzaskuję za nimi grube, trzymetrowe drzwi - na wypadek, gdyby któremuś zachciało się wydostać."

No to na dzisiaj tyle, do następnego :) 
Do zobaczenia kochani, JuLia :D 



piątek, 1 kwietnia 2016

Ulubieńcy marca :)

Ten miesiąc był na prawdę cudowny. Dlatego bez żadnego problemu mogę go podsumować.
Na wstępie chciałam jeszcze szczerze przeprosić za to, że ostatnio posty były rzadziej dodawane. Dlaczego Wam to zrobiłam? Miałam mało czasu. Za każdym razem, kiedy już szczęśliwa zasiadałam do komputera, przypominałam sobie, że mam do zrobienia jeszcze masę rzeczy. Ale bez obaw teraz wszystko będzie już regularnie (przynajmniej się postaram). Dobra koniec gadania bo przynudzam. Zaczynamy!


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tak szczerze to tą trylogię, czytałam już jakiś czas temu ale mimo wszystko wybrałam ją na ten miesiąc. Dlaczego? Dużo o niej myślałam, czytałam cytaty z niej, przeglądałam obrazki. Dobra, dobra o czy mowa? "Diabelskie maszyny". Czyli cofamy się do pierwszych ulubieńców, gdzie królowała Cassandra Clare i jej nocni łowcy. Wszystko dzieje się za panowania królowej Wiktorii w Anglii. Tessa Gray zostaję porwana przez tajemnicze siostry, które zmuszają ją do ciągłego przybierania wyglądu innych ludzi. Tak Tessa ma magiczną moc, jest zmiennokształtna.
Z opresji ratują ją, oczywiście cudowny Willem Herondale. W trylogii pojawia się wątek trójkąta miłosnego. Jem i Will to tak skrajnie nie podobne do siebie istoty, że na prawdę nie wiem jak oni mogą się przyjaźnić.
Pomimo fakty, że nie lubię trójkątów to ten tutaj przysporzył mi wiele śmiechu, ale jeszcze więcej łez.
Osoby, które nigdy nie sięgały po dzieła Cassandry nie zdają sobie sprawy jak bardzo, ta kobieta łamie serca. Moje zostało w tych trzech powieściach złamane około 5 razy. Mimo wszystko kocham autorkę, bohaterów i wszystko co związane ze światem Nocnych Łowców. Polecam :))))





ULUBIONY FILM : Super bohaterowie? Totalnie nie moja bajka. Ale tym razem muszę przyznać, że produkcja Marvela zwala z nóg. Ta postać to nie bohater. Deadpool. Opowiada o miłości, poświęceniu, utracie i zemście. Główny bohater dowiaduje się, że choruje na raka. Nie chcąc być obciążeniem dla swojej ukochanej postanawia poddać się zabiegowi, który ma zrobić z niego hybrydę. Nie do końca się to udaje. 
Zostaję wyleczony z choroby, jest niepokonany, nie można wyrządzić mu krzywdy ale.... 
Z przystojnego mężczyzny zmienia się w potwora. Jest nie do poznania. Postanawia się zemścić na Ajaxie doktorze, który wykonał zabieg. Co z tego wyniknie? Zobaczcie sami :D Film dostarcza na pewno masę śmiechu ale chyba nie jest odpowiedni , dla najmłodszych domowników. Polecam :) 



ULUBIONA PIOSENKA : Ten miesiąc stawiam pod nazwą, troszkę mniej znanych muzyków. No przynajmniej w moim otoczeniu. Zdecydowanym hitem dla mnie jest :

Andy Biersack - We Don't Have To Dance. 

https://www.youtube.com/watch?v=8fEoWA9Vz3A

Dove Cameron and Ryan Mccartan - Glowin in the Dark. 

https://www.youtube.com/watch?v=s1NGmqaWG4c

Sabrina Carpenter - Smoke and Fire. 

https://www.youtube.com/watch?v=ZlH78Tm_oUk

Dzisiaj już się z Wami żegnam. 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :) 


niedziela, 27 marca 2016

"Dotyk Julii"

Z góry chciałabym przeprosić, za to, że ostatnio nic się nie pojawiło. Ale spokojnie nadrobię to :)

     Autor : Tehereh Mafi.
     Miejsce wydania : Stany Zjednoczone.
     Tematyka : Romans, fantastyka, młodzieżowe.
     Oryginalny tytuł : "Shatter Me"
     Rok wydania : 2014
     Ilość stron : 330



Zostałam przeklęta.  Mam niezwykły dar. 
Jestem potworem. Mam nadludzką moc. 
Jestem narzędziem zniszczenia. 
Będę walczyć o miłość. 

Niesamowita książka, która pokazuje jak samotność i ból wpływa na człowieka. Dotyk Julii z nieznanych nikomu przyczyn zabija. Rodzice nienawidzą swojego dziecka, sąsiedzi, znajomi ze szkoły omijają ją szerokim łukiem. Pewnego dnia postanawiają zamknąć dziewczynę, aby
nie mogła nikogo skrzywdzić. Zapominają, że ona także ma uczucia. Przez wiele miesięcy siedzi sama w
swojej celi  pokoju. Od wielu tygodni nie odezwała się do nikogo ani słowem.
Świat na zewnątrz diametralnie się zmienia. Komitet Odnowy obiecuję obywatelom lepszą przyszłość, a tak na prawdę tylko rujnuje świat. Ptaki stają się czymś magicznym, drzewa obumierają, jedzenia brakuje.
Adam pojawia się w życiu Julii nagle i niespodziewanie. Poznaję go,chociaż bardzo się zmienił od momentu, kiedy chodzili razem do szkoły. W jej życiu pojawia się jeszcze jeden mężczyzna - Warner.
Chcę wykorzystać jej moc do panowania nad ludźmi. On chcę, aby ona dla niego zabijała.
Oboje czują coś do tej niezwykłej dziewczyny. Jedna rzecz jest niepokojąca, mogą ją dotykać.
Jak myślicie kogo wybrała? Adam uświadamia jej, że oboje zawsze, byli razem przeciwko światu.
Po zaplanowaniu wszystkiego udaję im się uciec z ośrodka. Warner, oczywiście nie poddaję się bez walki.
Są takie momenty w tej książce kiedy, aż wstrzymywałam oddech ze strachu. Julia, Adam oraz jego kolega który jak się okazuje miał oko na tą dwójkę, trafiają do miejsca, które ma wszystko odmienić. Nie tylko
życie dziewczyny ale także całego świata. Julia poznaję ludzi, którzy jak ona byli wyrzutkami społeczeństwa
przez to co potrafią. Czy razem obalą rządy Komitetu Odnowy? Czy Julia będzie mogła w spokoju cieszyć się miłością z Adamem? Czy ich życiu już nic nie zagraża? Wy wszystkiego o życiu bohaterki dowiedzie się z pierwszej części, która mam nadzieję przeczytacie. Ja już powoli zmierzam w kierunku "Daru Julii", czyli drugiej części trylogii.
Dzisiejsza recenzja jest stosunkowo krótka, z tego względu, że na prawdę nie chcę Wam zbyt dużo zdradzić. Ja jestem oczarowana i nie wiem czy to przez sentyment, że główna bohaterka ma moje imię, czy przez bardzo dobrze napisaną fabułę.
Muszę Wam napisać tutaj mój ulubiony cytat, bo trafił w sam środek mojego serca :

Słońce jest aroganckie, odwraca się do nas plecami, kiedy tylko się nami zmęczy.
Księżyc jest lojalnym towarzyszem.
Nigdy nie odchodzi. Zawsze jest na miejscu, przygląda się, oddany, widzi nas w naszych jasnych i ciemnych chwilach, nieustannie się zmienia, zupełnie jak my. Każdego dnia jest nową wersją siebie. Czasami słaby i wątły, innym razem silny i pełen światła. Księżyc rozumie, co to znaczy być człowiekiem.
Niepewny. Samotny. Poorany kraterami niedoskonałości. 

Mój dotyk zabija. 
Mój dotyk to moja siła. 

Polecam bardzo mocno :)

Pozdrawiam serdecznie, JuLia. 

 
   

środa, 9 marca 2016

Ulubieńcy lutego :)

Matko dopiero dzisiaj ogarnęłam, że jest już marzec. A ja nie wybrałam ulubieńców lutego! Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten kary godny błąd.  Ten miesiąc był chyba jednym z najgorszych. Nie potrafiłam znaleźć żadnej dobrej książki. Filmów jakoś specjalnie też nie oglądałam. Powiem szczerze bardzo ciężki wybór.
Pomimo tego faktu i tak coś tam dla Was mam. Więc zacznijmy :D

ULUBIONA KSIĄŻKA :
  Wybrałam dla Was coś innego niż zazwyczaj. Pewnie nie którzy mnie zlinczują, bo jest to szkolna lektura. Macie już pomysły co to może być? Ja osobiście przerabiałam ją w pierwszej klasie gimnazjum. Już wtedy bardzo mi się spodobała. Jednak dopiero ostatnio, kiedy ją dostałam zakochałam się. Antoine de Saint - Exupery "Mały Książę" 
W zasadzie chyba nie powinnam więcej nic dodać. Jedna z najpiękniejszych książek. Pokazuje jakie naprawdę jest życie, ludzie i jak bardzo nie doceniamy tego co mamy. Pokazuje, że uczucie jakim jest miłość jest śmiercionośne. Jeden z chyba najczęściej używanych cytatów to " Wśród ludzi jest się także samotnym" Każdy, bez wyjątku, powinien przeczytać te dzieło. Niecałe 121 stron aczkolwiek ma większy przekaz niż nie jeden 800 stronicowy tom. Dla małych i dużych. Polecam :) 




ULUBIONY FILM : To jest chyba mój największy problem. Bo ja nie oglądam zbyt często filmów. Dlatego wybiorę produkcję, która jakoś nie dawno leciała bodajże na Polsacie. Nie powiem bardzo mi się podobała. A więc Mój chłopak się żeni. Julianne i Michael przysięgli sobie, że jeżeli do 28 roku życia żadne z nich nie znajdzie drugiej połówki to pobiorą się. Pewnego dnia mężczyzna oznajmia, że bierze ślub. Julienne ma być druhną honorową i dopiero wtedy uświadamia sobie, jak bardzo jest zakochana w swoim przyjacielu. Robi wszystko, by to ślubu nie doszło. Czy jej się to uda? Czy Michael dowie się o jej uczuciach? Przyznam, że matko ja się na tym popłakałam. Obejrzyjcie sobie na prawdę. Niby film nie jest najnowszy bo z 1997 ale przebija wiele produkcji. Polecam :D 



ULUBIONA PIOSENKA : Nie potrafię wybrać jednej, więc 
Michał Szpak - Color of Your Life. Tak piosenka, która będzie reprezentowała nas na tegorocznej Eurowizji. Może nie jest jakąś wielką fanką Michała ale uważam, że akurat ta piosenka jest dobra. 

https://www.youtube.com/watch?v=iyRu1lzRg3k

Moim drugim wyborem jest Little Mix ft Jeson Derulo - Secret Love Song. Bardzo klimatyczna, ładna piosenka. Trafiła w moje gusta. 

https://www.youtube.com/watch?v=qgy7vEje5-w

Ostatnim punktem jest Justin Bieber - Love Yourself. Nie jestem obiektywna bo mogę siebie nazwać fanką tego wokalisty. Mimo wszystko dla mnie świetna piosenka, wokal i w ogóle wszystko. 

https://www.youtube.com/watch?v=oyEuk8j8imI

No cóż kochani na dzisiaj to tyle :) 
Pozdrawiam ciepło. JuLia :D 



wtorek, 8 marca 2016

William Szekspir :)

Witam Was serdecznie moi kochani Czytelnicy :) Dzisiaj pierwszy wpis dotyczący utworu Szekspira.
Ale za nim do tego przejdziemy, dawno nie pytałam co u Was? Jak w szkole? W domu? U mnie dużo nauki bardzo, niestety. Czekam z utęsknieniem na święta, które swoją drogą już nie długo :D Powiem wam, że sama siebie trochę śmieszę. Miałam zabrać się za kryminały i te sprawy, a tymczasem na biurku leży mi cała trylogia "Więzień Labiryntu" oraz "Dotyk Julii". Ale słowa zawsze dotrzymuje, więc bez obaw wszystko się pojawi :) Przechodzimy już do rzeczy. Na co stawiacie? dowiecie się za
3
.
.
.
2
.
.
.
1
.
.
.
Romeo i Julia. 
Chyba nikt nie jest zbytnio zaskoczony  prawda? Jeden z najbardziej znanych dramatów Williama. 
Powstał on prawdopodobnie w latach 1591-1595. Wszyscy gimnazjaliści muszą przeczytać ją jako lekturę szkolną. Ja sama zostałam do tego zmuszona. Tak zmuszona, bo wcale nie miałam na to ochoty.  Ale zdecydowanie nie żałuję. Książka pokazuje nam, iż ludzie nie są albo dobrzy albo źli. Są w nich te dwie cechy i tylko oni decydują , która w nich bierze górę. Często skłaniają nas do takiego wyboru sytuacje życiowe. No bo powiedzmy sobie szczerze, ile razy każdy z nas popełnij jakiś błąd, zrobił coś złego pod wpływem emocji? Nie da się tego zliczyć. Tytułowi bohaterowie stali się symbolem miłości. 
Romeo Monteki zakochuje się w Julii od pierwszego wejrzenia. Gdy ją ujrzał natychmiast zapomniał o Rozalinie, w której rzekomo był zakochany aż po uszy. Julia Kapulet widząc urodziwego młodzieńca także czuję, że jej serce bije szybciej. Więc jaki jest problem? Rodzina Montekich i Kapuletów nienawidzi się. 
Młodzi postanawiają ukrywać swą miłość.Potajemnie biorą nawet ślub. Do momentu, gdy Romeo zostaje wygnany poza granicę Werony za zamordowanie Tybalta - krewnego Julii. Mężczyzna ucieka do Mantui. Ojciec Laurenty wraz z Julią postanawiają ściągną go z powrotem. Julia ma zażyć miksturę po, której będzie wyglądała ja martwa, ale tylko przez chwilę. Jak postanowili tak zrobili. Jej rodzina oraz Parys (człowiek wybrany przez jej ojca na zięcia) , są pogrążeni w żałobie. Laurenty wysłał Romeowi wiadomość w której tłumaczy mu, ich plan. Niestety ta nie dochodzi do niego. Zrozpaczony wraca do Werony, zażywa truciznę i umiera obok swej ukochanej. A w tym samym czasie Julia budzi się i jest przerażona tym co widzi.Nie zwleka długo. Wbija ostrze w swój brzuch i na prawdę umiera. Na koniec obie rodziny się godzą.

Opowiedziałam w wielkim skrócie fabułę. A teraz czas na moje przemyślenia. Bójcie się. Po pomimo faktu, że uważam ten dramat za wspaniały to mam do autora wielki żal. Na początek weźmy pod lupę miłość Romea. Kocha Rozaline, płaczę że ona go nie kocha. 5 minut później kocha Julię.Czy on był nie stabilny emocjonalnie? Miłość od pierwszego wejrzenia,ja rozumiem, ale mimo wszystko bez przesady. 
Po drugie sądzę,że owej tragedii można było uniknąć (wiem wtedy nie powstało, by te dzieło ale cii) 
Fakt faktem, że Kapuleci i Montecy (?) nie przepadali za sobą. Ale nikt nawet nie podejmował próby, by poinformować ich, że ich dzieci się kochają. A może akurat, by się zmienili już wtedy. No ale oczywiście nie z góry zakładamy najgorsze. 
Po trzecie tym razem miłość Julii. Jej luby został wygnany, uciekł do innego miasta, a ona została. No ludzie, przecież równie dobrze mogła uciec razem z nim. Bo niby dlaczego nie? Ale lepiej być biedną, skrzywdzoną dziewczynką. 
Dobra zakończyłam przelewać na Was swoje frustracje. Podsumowując wszystko dochodzę do wniosku, że zmieniłabym prawie wszystko ale i tak uważam ją za fantastyczną i przede wszystkim mądrą lekturę.
Proszę nie bójmy się sięgać bo klasykę gatunku. Coś co jest stare nie musi, być nudne. Ale może dać nam nowy obraz na wiele spraw. 
Zapraszam, za tydzień :) 
Pozdrawiam kochani, JuLia :) 
A jeszcze dla lepszego efektu zdjęcie Leonarda DiCaprio, który wcielał się w rolę Romeo. Pozdrawiam serdecznie fanki Leo <3 


sobota, 27 lutego 2016

"Zanim się pojawiłeś" + parę słów ode mnie.

Chciałabym przede wszystkim przeprosić za to, że na tym jakże świetnym blogu ostatnio nic się nie pojawiało. Już Wam się tłumaczę. Ostatnimi czasy w moje ręce wpadały same słabe lektury.
Przez nie które, nawet nie potrafiłam przebrnąć i po długiej walce się poddawałam.
Dlatego zrobiłam sobie, króciutką przerwę. Jak pewnie zauważyliście, gustuje w książkach fantasy, romansach itp. Postanowiłam się przełamać co do innych gatunków. Na pewno znajdziecie za nie długu u mnie recenzje książek Stephena Kinga  i innych. Z tego względu fanów kryminałów, dramatów, a nawet biografii Serdecznie Zapraszam :))))

***
ROK SZEKSPIROWSKI. 

Rok 2016 jest uznawany za rok Williama Szekspira. Dlatego, że jestem zafascynowana twórczością tego o to pana, zamierzam ten fakt wykorzystać. Chyba, każdy z nas trafił na takie dzieła jak "Romeo i Julia" bądź "Hamlet". Dla mnie to nie tylko szkole lektury, bo te książki na prawdę wiele uczą i pokazują trochę inny świat. Mam nadzieję, że uda mi się Was zarazić miłością do klasyki. 
Już niebawem pierwsza recenzja dramatu. Wyczekujcie :D 

***
Zwiastun nowego filmu pt : 
"Zanim się pojawiłeś" 

Nigdy nie poświęciłam całej notki na film. Pewnie z tego względu, że rzadko je oglądam, nie mówiąc o chodzeniu do kina.  Dlatego sama się sobie dziwię, że postanowiłam napisać tutaj tylko o ZWIASTUNIE filmu. Ale wywołał on u mnie takie emocje, że brakuje mi słów. Film jest na podstawie książki Jojo Moyes o takim samym tytule. Żeby Was zmotywować do obejrzenia zwiastuna napisze tylko, iż jest to film o miłości, pięknej miłości, o motywacji, o nowych szansach do życia, o celu. Ja osobiście obejrzałam go już 5 razy i za każdym, mam ciarki i łzy w oczach. 
Jak na szpilkach czekam na czerwcową premierę.  A Wy? 

http://www.filmweb.pl/film/Zanim+si%C4%99+pojawi%C5%82e%C5%9B-2016-723705

Bardzo Wam dziękuje, że jesteście, czytacie oraz za to, że nie którzy piszą do mnie z miłymi słowami. Gdyby nie Wy to pewnie już bym zawiesiła działalność. 
Całuje Was, do zobaczenie. JuLia. 

wtorek, 26 stycznia 2016

Ulubieńcy stycznia :)

Styczeń już za nami. Pierwsi ulubieńcy miesiąca  w tym roku. SZOK. Przyznam, że w tym miesiącu jakoś mało tutaj działałam, ale to ze względu na szkołę. Teraz już wszystko pozamykane, więc z pewnością będzie o wiele więcej recenzji. Zaczynamy :D


ULUBIONA KSIĄŻKA : W tym miesiącu postawiłam na serię, która posiada 5 tomów. Pierwszy z nich zrecenzowałam. Mowa o książce "Obsydian" Jennifer L Armentrout. Cała seria nosi nazwę "Lux" co potocznie znaczy odznaczający się najwyższą jakością, najlepszymi właściwościami oraz w fizyce światło. Ma to związek z tym, że główny bohater jak wspomniałam przy Obsydianie jest kosmitą tzw,; Luksjaninem. Luksjanie są zbudowani z cząsteczek światła. Pochodzą z planety Lux, która wieki temu została zniszczona. Deamon za wszelką cenę chcę chronić swoją rodzinę. Niestety sam zakochuje się w dziewczynie o imieniu Kat i sprowadza na nią i na siebie niebezpieczeństwo. 
Wątek miłosny jest na prawdę niesamowity,gorący, pełen sarkazmu, momentami erotyczny. 
Akcja toczy się bardzo szybko i nawet nie zauważyłam, kiedy skończyłam ostatni tom :(
Lux może wyglądem nie zachęca ale przecież, nie ocenia się książki po okładce :D 
Polecam! 
(Shadows nie czytałam bo jest to tylko takie wprowadzenie, dlatego napisałam, że jest 5 części) 


ULUBIONY FILM : Do tych 2 filmów przekonała mnie moja przyjaciółka, która stała mi nad głową i powtarzała jaki to Hache jest cudowny. Aleksandra Sołtysik mowa,oczywiście o tobie. Trzy metry nad niebem oraz kontynuacja Tylko Ciebie chcę. 
Te dwa filmy to typowe filmy młodzieżowe, wyciskacze łez, romansidła itd. Pomimo tego faktu uważam, że są na prawdę dobre. I nie chodzi tu tylko to, iż Mario Casas to przystojniak ;) 
Na pierwszym filmie płakałam ze szczęście i ze wzruszenia. Na drugim zdecydowanie mniej się rozkleiłam ale też jest na poziomie. Nie będę zdradzała fabuły bo byłoby to bez sensu. Obejrzyjcie i dajcie mi znać jakie macie odczucia. :D 





ULUBIONA PIOSENKA : Obejrzałam ostatnio film "Lol" i niesamowicie spodobała mi się piosenka Heart On Fire. Ola zaczyna się uczyć grać jej na gitarze, więc jak już się nauczy to zrobię wszystko, żeby wstawić wam tu filmik jak jej idzie.
 https://www.youtube.com/watch?v=pH_ZaymtAF8
Dalej nie mogę uwierzyć, że to już kolejni ulubieńcy! :o 

Pozdrawiam bardzo ciepło. JuLia.

Ps : Do stworzenia czegoś nowego potrzebuje waszej pomocy. Piszcie do mnie na maile jwieczooorek, że jesteście chętni do pomocy to na pewno odpisze. Jeśli z jakiś powodów ktoś nie posiada maile to proszę napisać na facebooku. https://www.facebook.com/julia.wieczorek.3954 Z góry dziękuje za każdą wiadomość :) 

niedziela, 17 stycznia 2016

"Nevermore Kruk"


Autor : Kelly Creagh
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Fantasy, trochę kryminał, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : Nevermore
Rok wydania : 2011
Ilość stron : 520

Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderek, Isobel Lanley, jest przerażona, gdy nauczyciel każe jej pracować nad projektem z literatury w parze z Varenem Nethersem. Jakby mało było tego, że dzień oddania pracy zbiega się w czasie z najważniejszym meczem szkolnej drużyny, Isobel musi spędzać swój czas w towarzystwie jednego z najbardziej antypatycznych i nielubianych facetów w szkole. Co więcej – sardoniczny, obojętny i zdecydowanie trudny w obsłudze Varen, nie kryje, że nie ma najmniejszej ochoty wziąć na siebie pracy Isobel.

Dopiero gdy Isobel, wiedziona niezdrową ciekawością, zagląda do notatnika Varena i odkrywa w nim dziwne zapiski oraz niepokojące szkice, postanawia, że jednak zmusi się do współpracy z dziwacznym gotem.

Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła.

Isobel szybko zaczyna szukać wymówek, by tylko spędzać czas z Varenem. Odsuwa się od przyjaciół i zrywa z autorytarnym chłopakiem, narażając się na szkolną ekskomunikę. Dziewczyna, niczym ćma do płomienia, lgnie do dziwnego świata Nethersa – świata, w którym ożywają koszmarne historie Edgara Allana Poego...

Zafascynowana Varenem i jego fantasmagoryczną rzeczywistością, Isobel odkrywa, że sny, podobnie jak słowa, mają wielką moc, a największym zagrożeniem dla człowieka, jest on sam. Czy uda się jej ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia?
Ta książka zdecydowanie różni się od moich pozostałych wyborów. Romans w niej jest bardzo delikatny. W zasadzie nie sądziłam, iż Isobal może zakochać w Varenie z wzajemnością. Bardzo sprytnie rozwinięta jest akcja. Dopiero na sam koniec dowiadujemy się jakie miejsce ma dziewczyna w świecie snów. W lekturze pojawiają się Nokowie. Są to tajemnicze stwory, którym zawsze brakuje jakieś części ciała. Ręki, oka, nosa. Najgorsze jest to, że niebezpieczeństwo na dziewczynę sprowadził jej ukochany. I to tylko dlatego, że o niej śnił. O Isobel zazdrosna jest "biała królowa", która miała Varena w snach tylko dla siebie. Zrobi wszystko,aby się jej pozbyć, by mieć władzę. Przenosi się do świata, jednego z opowiadać Poego o  Śmierci Szkarłatnej. Ma godzinę aby uratować wszystkich swoich bliskich, od pojawienia się we śnie.  Czy jej się to uda? Do tej książki bardzo pasuje przysłowie "Prawdziwych przyjaciół, poznaje się w biedzie". Od Isobel odwraca się jej ekipa, wraz z Bradem jej ex. Ich miejsce zastępuje Gwen. Dziewczyna której Isobel nigdy nie dostrzegała. To ona pomaga jej szukać Varena, kiedy znika i tylko ona nie daje się oszukać. Wie, że nie wszystko w ich historii jest logiczne.  Książka niestety nie kończy się happy endem. Dziewczyna zostaje oszukana i wraca do swojego świata nieświadoma faktu, że Varen został wraz z białą w świecie Poego. Jest załamana i nie może w to uwierzyć ale znajdzie rozwiązanie. To jest pewne. Sama jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy tej dwójki. Już z niecierpliwieniem czekam na wizytę w bibliotece. 
Podsumowując jest to książka pełna zagadek, dziwnych stworów, zazdrości i miłości. To piękna i tajemnicza lektura. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić :) 

 UWAŻAJ, CZEGO PRAGNIESZ... MOŻESZ TO
OTRZYMAĆ. 
Pozdrawiam, całuje JuLia :) 

piątek, 1 stycznia 2016

Trylogia "Niezgodna" :3

NIEZGODNA 
"Jeden wybór może cię zmienić" 
ZBUNTOWANA 
"Jeden wybór może cię zniszczyć" 
WIERNA
"Jeden wybór pokaże.kim jesteś"

Autor : Veronica Roth 
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone 
Tematyka : młodzieżowe, science-fiction 
Oryginalny tytuł : Trilogy Divergent 
Rok wydania : 2014 
Ilość stron : 1040 

Trylogia Veronicy Roth była tak bardzo reklamowana, polecana, że postanowiłam sama się przekonać co do jej fenomenu. Na pewno bardzo zdenerwowało mnie to, iż na każdym kroku była ona łączona z Igrzyskami Śmierci.
- Jeśli jesteś fanem Igrzysk to na pewno spodoba ci się też seria Niezgodna!
-Po Igrzyskach Śmierci pora na Niezgodną! 
NIE! 
Zdecydowanie nie jest to to samo. 
Książka przedstawia świat, który jest podzielony na frakcje. 
W wieku szesnastu lat przechodzisz test przynależności, który pomaga ci dokonać wyboru. W zależności od tego jaki masz charakter możesz dołączyć do : 

*Altruizmu 
*Erudycji 
*Prawości
*Serdeczności 
*Nieustraszoności 
Beatrice pochodzi z altruizmu. Czuję jednak, że to nie jest jej miejsce na ziemi. Podczas testu przynależności dowiaduje się, że nie pasuje do żadnej z frakcji, że jest NIEZGODNA. To jej największy sekret i musi zachować go w tajemnicy. Dołącza do nieustraszonych, zmienia imię na Tris i poznaje Cztery, jej instruktora. Erudycja wraz z nieustraszonością łączą siły, aby pozbyć się niezgodnych, którzy według ich zagrażają bezpieczeństwu. Dochodzi do krwawej walki w której wielu ginie. Tris, cztery, jego ojciec i kilku innym udaje się uciec ale na jak długo? W drugim tomie wszystko skupia się na tym, iż Jeanine Matthews szuka idealnego niezgodnego do badań. Okazuje się, że tylko Tris jest nim w 100% Po odkryciu skrywanej tajemnicy przez altruizm, wszystko się zmienia. Czy istnieje życie za płotem? Wyjście za bramy miejsca w którym tak długo się żyło jest bardzo ryzykowne. Problem tylko w tym, że nikt nie potrafi zapomnieć o wiadomości z zewnątrz. Poza tym niebezpiecznie robi się też w środku, gdyż bez frakcyjni zaczęli rządzić miastem. Nasza główna bohaterka jej ukochany Tobias (cztery) oraz przyjaciele,postanawiają rozwikłać zagadkę. Czy wszyscy wyjdą z tego cało? Czy w to co każdy zawsze wierzył, nie jest tylko eksperymentem? Przekonaj się. Podejmij ryzyko, Przeczytaj Niezgodną.

Ekranizacja. 
Na komputerach, tabletach i różnych innym gadżetach możemy zobaczyć już dwie części tej trylogii. Na trzecią fani muszę czekać jeszcze bodajże do marca? Moje odczucia po obejrzeniu, były jak najbardziej pozytywne. Fabuła była w większości taka jak w lekturze, aktorzy byli dobrze dobrani, no może mam zastrzeżenia do Tris ale to moje odczucia. Sama odliczam dni do premiery Wiernej i modlę się, aby nie zniszczyli tego co zbudowali. Was też zapraszam do kin, oglądania, czytania :D

Ps : Na blogu za pewien czas pojawi się coś całkiem nowego. Ciekawa jestem waszej reakcji i nie powiem stresuje się tym trochę. Liczę na was ;) 
Pozdrawiam, JuLia :) 

środa, 30 grudnia 2015

Ulubieńcy grudnia :D

Wow to są już trzeci ulubieńcy miesiąca!!!!! Jestem szczęśliwa, że udało mi się tak długo z wami być ahah :)
Chciałam aby ten miesiąc był wyjątkowy, ze względu na święta, zimę i tego rodzaju sprawy.
Doszłam do wniosku, że jednak potraktuje go normalnie. Nie ma śniegu, więc nie ma zimy.
ZACZYNAMY :) 


ULUBIONA KSIĄŻKA : Tutaj mogę trochę zaszokować bo, o dziwo nie będzie to fantastyka!!!! (brawa dla mnie). Dwie książki, które mnie zaskoczyły. Mowa o "Zostań, jeśli kochasz" oraz "Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Formana. Głowna bohaterka Mia ma chłopaka muzyka, sama jest wiolonczelistką i prowadzi spokojne, szczęśliwe życie. Pewnego dnia wybiera się z rodzicami i młodszym bratem na wycieczkę. Niestety zdarza się wypadek, w którym tylko Mii udało się nie zginąć. Nie będę więcej zdradzać ale pierwsza część to hmm przyjemna lektura? Może. Za to druga sprawiła, że przez pół książki miałam ciarki, a kolejne pół przepłakałam. Zdecydowanie chwyciła mnie za serce. Nie mogę dużo zdradzić jeśli chodzi o fabułę, bo takiego zwrotu akcji na pewno, nikt po przeczytaniu pierwszej części się nie spodziewa!!! Powiem tylko, że wszystko będzie dobrze hihi :) 



Ulubiony film : Na święta na TVN leciała "Alicja w Krainie Czarów." Dawno oglądałam ten film, więc postanowiliśmy z kuzynem obejrzeć. Nie istotne jest to, że w końcu oglądałam go sama haha
Wersja Alicji z Johnym Deepem to zdecydowanie fenomen. Ale przepraszam nie jestem obiektywna, bo ten aktor to mój ulubiony. Sama czasami czuje się, jakbym wpadła do króliczej nory (nie mam tu na myśli tego, że jestem nieostrożna) i przeniosła się do innego świata. Ale chyba wszyscy tak mamy czytając książki? 
Biała królowa na pewno była piękna, dobra i tak dalej blablabla. Nie lubię dobrych postaci, są takie bez wyrazu. Czerwona królowa to co innego, ta to miała charakter. "Skrócić o głowę" to najlepszy tekst filmu. 
Więc jeśli, ktoś ma ochotę na piękną, magiczną bajkę to "Alicja w Krainie Czarów" taka właśnie jest :D 


Ulubiona piosenka : No więc, co do piosenki nie będę się zastanawiać. Miało nie być klimatu świąt ale to tylko tytuł. Klimaty wojenne to obszar, który lubię. Margaret fantastycznie zaśpiewała Kolędę Warszawską. https://www.youtube.com/watch?v=KOHNeBsRhYI

PAPA. Do zobaczenia słoneczka, JuLia :) 

sobota, 19 grudnia 2015

"Szeptem"


Autor : Becca Fitzpatrick
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : młodzieżowe, fantasy
Oryginalny tytuł : "Hush, Hush "
Rok wydania : 2009
Ilość stron : 336



Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...
Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że.
.
.
.
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Po serię "Szeptem" po raz pierwszy sięgnęłam w wakacje tego roku.  Spodobała mi się i tak w zasadzie to od niej zaczęła się moja przygoda z czytaniem. Gdyby nie koleżanka (Pozdrawiam Julię) która pożyczyła mi tę książkę, nie byłoby tego bloga, a wy nie musielibyście się ze mną użerać haha.  Może się wydawać, że jest to bardzo banalna lektura. Nora ma szesnaście lat i w zasadzie całkiem normalne życie. Do momentu, w którym nauczyciel biologii postanawia posadzić ją w ławce z Patchem. Chłopak jest tajemniczy, pewny siebie i wie wiele o życiu Nory. Powinno ją to niepokoić, i owszem jest tak, ale zarówno bardzo ją to ciekawi. Zaczynają dziać się w jej życiu niezbyt normalne sytuacje. Ktoś włamuje się jej do pokoju, robi tam totalny bałagan, a w momencie kiedy pojawia się policja, wszystko wraca no normy. Jest na "Archaniele" (kolejce w parku) z Patchem i nagle z niej spada. Nikt tego nie zauważa, bo jak się okazuje wcale tego nie było. Wątek miłosny jest w nie których chwilach tak skomplikowany, że ja jestem zaskoczona tym , iż kocham tą książkę. Nora na początku oczywiście, nie przyznaje się do tego, że ten arogancki chłopak z ławki ma to coś. Długo jednak nie może zaprzeczać. Czy te niesamowite i niebezpieczne rzeczy dzieją się z powodu Patcha? Czy może być jeszcze gorzej? Czy miłość tych dwojga jest prawdziwa? Tego wszystkiego możecie się dowiedzieć czytając następnego części tej serii, albo wpadając za kilka dni na tego bloga :) 
Ale cicho sza 
.
.
.

  Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem :) 

Osobiste odczucia : 
Przyznając się Patch był moim pierwszym książkowym crashem. Jego tajemniczość, opiekuńczość, to że budzi lęk jest niesamowici pociągające. Czytając po raz drugi, dochodzę do wniosku, że jest to zdecydowanie lepsza książka niż jak ją zapamiętałam. Dlatego postanowiłam zakupić sobie owe książki, abym mogła sięgnąć po nie gdy tylko będę chciała. Fani fantasy, nie banalnych romansów na pewno się nie zawiodą :D 

 Polecam :) 
Dzisiaj szeptem się z wami żegnam, JuLia :)  

niedziela, 13 grudnia 2015

"Kosogłos"


Autor : Suzanne Collins
Miejsce wydania : Stany Zjednoczone
Tematyka : Sience-fiction, młodzieżowe
Oryginalny tytuł : "Mockingjay"
Rok wydania : 2010
Ilość stron : 350

 Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, przeżyła Ćwierćwiecze Poskromienia, ale jej dom został w odwecie zniszczony przez Kapitol. Teraz mieszka wraz z matką i siostrą w Trzynastce − legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie przetrwał, a co więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.
UWAGA SPOILERY. 
Nareszcie udało mi się zebrać myśli i napisać kilka słów o Kosogłosie. Jest to trzecie, ostatnia część i wylałam przy niej wiele łez. W tej lekturze pojawia się bohaterka, do której żywię niechęć. Mowa, oczywiście o Prezydent Coin. Niby ta kobieta chciała dobrze, chciała stworzyć nowe,wolne Panem. Ale w głębi serca chyba wszyscy czuliśmy, że coś z nią jest nie tak. Dla mnie  była tak samo zła jak Snow. Dlatego, kiedy Katniss posłała w jej stronę strzałę, przeznaczoną dla Snowa to byłam nawet szczęśliwa. To była tylko chwila radości. Tak wielu ludzi umarło w tej części. Finnik i Annie wzięli ślub i on nareszcie był szczęśliwy. Po tym jak Kapitol go wykorzystywał, sprzedając go bogatym kobietom, w końcu mógł być z tą, którą od zawsze kochał. I co mu z tego? Pojechał z Katniss do Kapitolu, walczył z wszystkimi o wolność i przepłacił za to życiem. Mój ukochany bohater został zamordowany w podziemiach przez zmiechy. Dzięki Snow, że musiałeś je na nich nasłać -,- Kolejna śmierć. Prim. Była młoda, miała całe życie przed sobą, pomagała rannym, chciała zostać lekarzem. Tak blisko końca głupia Prezydent Coin musiała wysłać te spadochrony, które rzekomo były prezencikami dla dzieci, a tak naprawdę okazały się bombami. Super plan. Gratulację. Szkoda, że niewinne dzieci zginęły, w tym Prim. Po wylaniu wielu łez, strachu i negatywnym emocjom dotyczących zachowania Peety, dobrnęłam do końca. Snow i Coin nie żyli i zaczynała się nowa, lepsza era dla Panem. Peeta, Katniss, Haymitch wrócili do dwunastego dystryktu, Gale pracował w dwójce, a Effie została w Kapitolu. Annie wychowywała samotnie dziecko Finnicka. W epilogu dowiadujemy się, że nasi główni bohaterowie mają dwójkę dzieci i są szczęśliwi :) 

Napiszę jeszcze kilka słów o drugiej części Kosogłosa, która ostatnio pojawiła się w kinach. 
Bałam się tego, że przedobrzą. Jestem miło zaskoczona. Film był świetny. Tak właśnie wyobrażałam sobie ostateczną walkę. Wzruszyłam się pod koniec, kiedy Katniss mówiła do swojej córeczki,że kiedyś jej opowie dlaczego miewa koszmary w nocy i jak sobie z nimi poradzić. Wszystkich zapraszam do kina, na pewno się nie zawiedziecie, a wyjdziecie oniemiali ;) 


OGIEŃ ZAPŁONIE NA ZAWSZE. 
Pozdrawiam, do zobaczenia. JuLia :D 
 więcej, szykuje się do rozprawy z dyktatorską władzą.

niedziela, 6 grudnia 2015

Ulubieńcy listopada :)

Witam Was w dniu, kiedy obchodzimy święto Mikołaja :-)
 HOHOHO nareszcie możemy zakończyć listopad. To chyba jedyny miesiąc którego nie lubię, ze względu na pogodę i atmosferę. Ale w tym czasie też nie próżnowałam i mam dla was nowych ulubieńców :D
ULUBIONY FILM.  20 listopada cały świat wstrzymał oddech bo.... w kinach pojawiła się 2 część Kosogłosa. Ostatnia już część z Igrzysk Śmierci. Także się do kina wybrałam i nie sądziłam, że wyjdę tak rozemocjonowana. Przeczytałam całą trylogię, więc wiedziałam co się wydarzy ale totalnie mnie rozwaliły nie które momenty. Nie będę spoilerować bo może nie wszyscy jeszcze widzieli. Ale jeśli ktoś rozmyśla nad tym czy warto obejrzeć, to zdecydowanie jestem na tak. Ja dalej nie mogę uwierzyć,że to już koniec mojej przygody z Katniss i Peetą :(


Kocham prostotę tego plakatu. Przepiękny <3 

ULUBIONA KSIĄŻKA. O tytuł ulubionej książki rywalizowały ze sobą dwie serie. Wybrałam trylogię "Niezgodnej". W zasadzie to sięgnęłam do tych książek, ze względu na to, że były bardzo porównywane do "Igrzysk śmierci". Moja osobista opinia? Nie. Książki Veronicy Roth bardzo róznią się od tych od Suzanne Colins. Czy są gorsze? Nie. Ale czy lepsze? Też nie. Uważam. że obie trylogie są na tym samym wysokim poziomie. Na początku nie za bardzo lubiłam Tris ale potem wiele udowodniła i znowu znalazłam w tej bohaterce kawałek siebie. Pomijam wszystko co związane z Tobiasem ,bo można by się było rozmarzyć i pisać o nim godzinami. Nie wiem czy zauważyliście ale kocham każdą męską postać <3 
Sam wątek miłosny jest przyjemny, pełen emocji, wzlotów i upadków. Niestety Pani Roth nieodwracalnie złamała moje serce i pewnie wielu innym fanom też :"(  Podsumowując jest to ulubiona trylogia tego miesiąca co oznacza, że zdecydowanie, jeśli jeszcze jej nie czytaliście powinniście to zrobić jak najszybciej!!! 



ULUBIONA PIOSENKA. Słucham cały czas piosenki Adele "Hello", która zdecydowanie jest hitem. Adele wróciła i rzuciła wszystkich tym utworem na kolana. Boska :) 
Pozdrawiam. JuLia :)